Viktoria kradzież dziecka do kradzieży pieniędzy

Starachowice 03.06.2015

mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk z domu Bochyńska
zamieszkanie:Józef Innocenty Maria Bochyński v1
ul. Nad Kamienną 25
27-200 Starachowice
Polska

Jego Ekscelencja Papież Franciszek
Misja w Marly
Klasztor na Jasnej Górze
Sąd Okręgowy w Toruniu.

W sprawie męża sygnatura akt IIK 164/11

Wpisano Wiktorię Kornaszewską jako moją córkę do kradzieży carskich depozytów.

Pismo kolejne jest następstwem złożonych sytuacji zaistniałych od lat. Zaznaczę, że nikt nie ma prawa do dziedzictwa rodowego oprócz mnie i męża również to dotyczy dzieci i wnuków, a tym bardzie Rządu i innych podmiotów gospodarczych , które korzystają bezprawnie z programów na naszych danych osobowych, jednocześnie pozbawiając nas jedyne prawowite osoby z możliwości korzystni z danego nam prawa, co jest przestępstwem Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, przy współpracy z innymi krajami. Dziedzictwo nie jest spadkiem a jedynie zostało wskazane przez mojego tatę i mamę, co jest błogosławieństwem Bożym, i nie upoważnia oprócz nas, nikogo innego do korzystania z niego bez naszej zgody, która nie została dana a wszelkie Pełnomocnictwa i uzgodnienia wcześniejsze zostały wycofane.

W przeszłości doszło do kradzieży dwojga moich dzieci Anny Pióreckiej i Michała Pióreckiego, w latach 80- tych, których wykorzystano do działów spadku po moich żyjących rodzicach i po mnie.

DNA mojej córki Anny Marii Pióreckiej ukrytej w zakonie wykorzystano dla Marii Gudewicz z Białegostoku, aby ją podstawiono jako spadkobiercę po Wacławie Bocheńskim w USA, doprowadzając do śmierci Marina Bochyńskiego syna Wacława Bocheńskiego z USA. Doprowadziło to, do wyprowadzenia mienia mojej carskiej rodziny przez rodzinę funkcyjną Bohdana Bochyńskiego wpisanego w parafii Wilków na Lubelszczyźnie za brata mojego dziadka Brunona Mariana Bochyńskiego, który używał nazwiska Roman Bocheński i był żonaty z księżną Marią Lubomirską, ślub na Jasnej Górze w 1930 roku.

Jak wcześniej wspomniałam doszło do sprzysiężenia Kościoła Katolickiego z Kościołem Prawosławnym w Moskwie, oraz ówczesnym przywódcą ZSRR Michaiłem Gorbaczowem, który obecnie mieszka w USA i wprowadzono całą Rosję i świat w błąd ukrywając śmierć cara Mikołaja II Romanowa w Starachowicach w 1924 roku.

W efekcie tego porozumienia Kościół Prawosławny, nie przyznał się do carskiej rodziny a po spotkaniu Michaiła Gorbaczowa z papieżem Janem Pawłem II w 1997 roku przeniesiono ciało pradziadka cara Mikołaj II Romanowa z Wąchocka na Jasną Górę i do Moskwy, gdzie pochowano go z honorami państwowymi uwiarygadniając bolszewicką mistyfikację z Jekaterynburga z okresu Rewolucji Październikowej z 1917 roku.

Aby ukryć matactwa wykorzystano DNA dwojga moich skradzionych po urodzeniu dzieci Anny Pióreckiej i Michała Pióreckiego, i za życia mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego zrobiono po nim dział spadku, a potem po mnie Bożenie Bochyńskiej-Kaźmierczyk i moim drugim mężu Jerzym Kaźmierczyk. Wykorzystano DNA mojej skradzionej córki Anny Pióreckiej, dla Marii Gudewicz z Białegostoku w Banku Rezerw Federalnych w USA, skąd wyprowadzono pieniądze i obrazy z depozytów mojego dziadka, czyli rodziny carskiej.

Aby ukryć działania w przeszłości i kradzież moich dzieci Prokuratura w Opocznie zaskarżyła właściciela carskich depozytów w sprawie Prokuratury w Opocznie sygnatura akt Ko 155/12 z naszego doniesienia „w sprawie nieprawidłowości w obrocie depozytami carskimi”, potajemnie oskarżając nas samych Jerzego Kaźmierczyk i mnie Bożenę Bochyńską Kaźmierczyk, tworząc windykację, aby ukryć kradzież dzieł sztuki i podstawienie rodziny Gudewicz w Banku FED w USA. Pominięto fakt, że zarówno ja jak i mąż nigdy nie mieliśmy dostępu do depozytów naszej rodziny, a gdy sprawa została ujawniona zrobiono po nas dział spadku przekształcając pracowników naszych firm w spadkobierców.

Aby ukryć kradzież moich dzieci w latach 80- tych i udział Watykanu doszło do współpracy Irlandii i Polski, które doprowadziły do rozwodu i kradzieży dziecka Wiktorii Kornaszewskiej przez jej matkę Agnieszkę Kornaszewską. Celem było wykorzystanie dziecka do kradzieży depozytów carskich mojej rodziny przez opiekunów prawnych, co dowodzi, że dokonano działu spadku po mnie i mężu i podstawiono Wiktorie Kornaszewską jako córkę mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, fabrykując akta, aby wykorzystać ojca Agnieszki Kornaszewskiej, który jest komornikiem, do pobierania depozytów carskich przez windykację alimentów w dodatku przez mistyfikację , czyli przez windykację Jerzego Kaźmierczyk z depozytów carskich.

Następnym krokiem była podmiana danych mojego męża Jerzego Kaźmierczyk na Dariusza Gudewicza , pod którego również podstawiono moją wnuczkę jako ojca Wiktorii Kornaszewskiej aby ukryć wykorzystanie DNA mojej skradzionej córki Anny Pióreckiej, która jest w zakonie a jej DNA było wykorzystane w Banku Rezerw Federalnych w USA.

Z tego powodu sfałszowano w USC w Białymstoku dokument, że nazywałam się podczas pierwszego związku Kornaszewska, co było nieprawdą. Następnie podstawiono Dariusza Gudewicza pod dane Dariusza Pióreckiego, który zmienił nazwisko na Kornaszewski.

Zostały przekazane sprawy do uporządkowania, przez upoważnionego do tego mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, do Sądu w Starachowicach, oraz w tej samej spawie, prowadzenia działu spadku, mojego z moją siostrą Beatą Marią Idziak, gdzie Sąd nadał sygnaturę akt INs 810/12. Wniosek mój został zwrócony przez Sąd, a przekazany dalej został do Opoczna, w taki sam sposób jak sprawa o przewrócenie stanu posiadania mojej carskiej rodziny przesłał Sąd Okręgowy z Kielc do Starachowic a wcześniej w tej samej sprawie przekazał ją Sąd ze Starachowic do Kielc, co jest dowodem matactwa. W tym wypadku doszło do naruszenia dobra naszej rodziny i przekazania spraw do uporządkowania mojej rodziny ze Starachowic bezprawnie do Opoczna, co jest przestępstwem. Posłużyło to do podmiany mojej rodziny ze Starachowic na Opoczno, jak wcześniej ze Starachowic do Kielc i wykorzystano moje i siostry, nieruchomości po rodzicach w Starachowicach, bezprawnie połączono z Miedzną Drewnianą, oraz Pałacem w Białaczowie, gdzie wstawiono fałszywych spadkobierców. Dokonano tego przez przejście na trzech nieruchomościach w Starachowicach, gdzie Urząd Miasta Starachowice, bezprawie wpisał podatki na mojego dziadka Franciszka Jana Mazurka, aby dorabiać długi, fałszować i fabrykować dokumenty w celu przejścia na dawne mienie hrabiów Tarnowskich, które jest związane z rodziną Małachowskich. Z tego powodu wpisano dane mojego dziadka ze Starachowic, już przekształcone na Białaczów i podmieniono ponownie w Szwajcarii, w celu zastawienie i zasłużenia Pałacu, na tak sfałszowane dokumenty. Wykorzystano do tego mojego teścia Jana Kaźmierczyk, aby jego dane przerobić na fikcyjne, pod programy Bankowe, podstawiając jego pod mojego dziadka, mojej mamy tatę, który był w rzeczywistości hrabią Janem Tarnowskim a jego żona Aniela Regina Mazurek z domu Maksalon, to prawdziwa księżna Regina Glińska. Dlatego babcię podmieniono na linię mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego syna carewicza Aleksego Romanow i do tego były potrzebne moje wnuki w celu wyprowadzenia mienia na fikcyjne rodziny podające się za ich rodziców i dziadków. W rzeczywistość są to służby a moje dzieci i wnuki są niewolnikami systemu, którzy napędzają koniunkturę jedynie przez kradzież pieniędzy nie patrząc na dobro duchowe naszej rodziny, która jest nadrzędnym dobrem rodowym, a czego nas próbowano pozbawić i nasze rodziny.

W sprawie o uporządkowanie wymienione zostały również sygnatury sprawy o przyjęcie spadku po moim tacie w sprawie sygnatura akt INs 67/08 i spis z inwentarza pod tą samą sygnaturą, oraz INs 426/10 z 28. czerwiec 2010 SR Starachowice oraz spis z inwentarza do tej sprawy do matactw, pod inną sygnaturą sygnaturą akt INs 395/10 z 28. czerwca 2010, dotyczącej spisu z inwentarza z 21 maja 2010 roku roku. Sprawa miała być tajnie prowadzona, przez osobę podstawioną pod mojego męża, co jest dziś widoczne i udowodnione.

W celu ukrycia matactw planowane jest zawarcie związku małżeńskiego kolejny raz przez Dariusza Gudewicz, który już czterokrotnie zmieniał żonę. Obecnie miało dojść do małżeństwa z Agnieszką Kornaszewską z domu Krześniak, aby udawać, że Agnieszka jest z domu Kornaszewska i ukryć, że była żoną mojego syna Adama Kornaszewskiego, który wcześniej nazywał się Piórecki, a który był pierwszym jej mężem. Wiktoria jest dzieckiem mojego syna, a podstawionego ją pod Adama Kaźmierczyk na Ostrowiec Świętokrzyski, aby obciążyć mojego męża Jerzego Kaźmierczyk windykacją alimentów. W taki sposób dorobiono żonę z Torunia dla mojego męża Jerzego Kaźmierczyk pod którego podstawiono Dariusza Gudewicza a dalej podstawiono moją wnuczkę skradzioną z Irlandii przy udziale Państwa Polskiego, z tego powodu mój sny nie ma dostępu do swojego dziecka. Moją wnuczkę podstawiono jako córkę Gudewicza i Agnieszki Kornaszewskiej, w celu uwiarygodnienia oszustwa dorobionego w systemie Bankowym, przez UB i przypisania się do Oświadczenia Woli od mojego taty dla mnie i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, pozorując małżeństwo Agnieszki Koraszewskiej z Jerzym Kaźmierczyk, ukryte przez użycie pomyłek pisarskich.

W ten sposób w Opocznie doprowadzono poza naszą kontrolą do podmiany rodziny i doprowadzono do zaskarżenia mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, przez moją siostrę Beatę Marię Idziak, posługując się wytworzoną fałszywą tożsamością na podstawie moich danych osobowych przez błąd jako Bożena Bochyńska-Kaźmierczak w sprawie o zniesienie współwłasności Sądu Rejonowego w Starachowicach prowadzonego za życia mojej mamy, a po jej śmierci podstawiono błędne dane przysyłając pismo o zawieszeniu sprawy sygnatura akt INs 956/09, z powództwa Waldemara Maksalona o zniesienie współwłasności na ulicy Nad Kamienną 25, w Starachowicach, gdzie wykorzystał trik i wpisał dział spadku jego rodziny podmieniając za moją. W tej sprawie w powiadomieniu, wytworzono tożsamość Bożena Bochyńska-Kaźmierczak, co ma odniesienie do sprawy o takiej samej pomyłce wytworzonej w Prokuraturze w Toruniu sygnatura akt Ko 883/12, gdzie podmieniono, moje i męża dane na Bożena Bochyńska-Kaźmierczak i Jerzy Kaźmierczak, oraz tam podstawiono Dariusza Gudewicza za Jerzego Kaźmierczak. Dowodem tego jest skierowanie na badania psychiatryczne, gdzie dorobiono dla mojego męża żonę w Toruniu, co dowodzi podmiany Jerzego Kaźmierczyk na Dariusza Gudewicza, aby ukryć działania hierarchów kościelnych z Watykanu przez Rzad Polski i Irlandii, kryjących kradzieże w Banku Rezerw Federalnych od 1978 roku oraz Szwajcarii. Działania te ukryte i uwierzytelnione są obecnie przy pomocy DNA skradzionej mojej wnuczki Wiktorii Kornaszewskiej a dopisanej do alimentów mojego obecnego męża Jerzego Kaźmierczyk, wpisując oszustwo, jako dziecko Jerzego Kaźmierczyk. Celem jest pobranie z depozytów pieniędzy i podstawienie dziecka jako córki Dariusza Gudewicza i Leny z Torunia, aby przypisać ją do ziemi zagarniętej w PRL i ukryć przez podstawienie Agnieszki Kornaszewskiej pozorującej , że posiada DNA carskiej rodziny. W prasie można zauważy Galerię Pieróg, Gudewicz w USA, co przez błąd pisarski ma odniesienie do adwokat Ewy Piróg Wolskiej za którą próbowano ukryć kradzione dzieła sztuki. Sam Dariusz Gudewicz chwalił się ogromnymi włościami żony Leny w Toruniu, co dowodzi wyprowadzania carskiego mienia w Toruniu i krycia tego przez oskarżenie mojego męża Jerzego Kaźmierczyk w celu wytworzenia windykacji dla Skarbu Państwa.

Aby to ukryć Urząd Miasta Starachowice doprowadził do wytworzenia fałszywych linii genealogicznych i ukrycia tego za opiniami psychiatrycznymi dla męża, podważając pochodzenie arystokratyczne moich rodziców, co jest dowodem przestępstwa, i dlatego sfałszowano spadkobierców i dorobiono już naszą śmierć dokonując działu spadku po moim mężu Jerzym Kaźmierczyk. W tym celu wpisano moją siostrę Beatę Marię Idzika z domu Bochyńską i dwie siostry mojego męża, Wiolettę Wiatrowską z domu Kaźmierczyk oraz Matrę Cybulską z domu Kaźmierczyk, ukrywając istnienie dzieci z pierwszego małżeństwa, mojego męża, gdyż zostały podmienione. Taki stan wpisano na apartament w WARSZAWIE, który został zakupiony z kredytu w ERURO Banku, który tak był utworzony, aby spłacał się przez lokatę umieszczoną w Programach Bankowych. Dokumenty zostały przejęte z mieszkania na ulicy Księżycowej 9 w Józefosławie koło Piaseczna, i utworzono z nich depozyt.

Upozorowano również moją śmierć i podmieniono moją osobę pod dane mojej nieżyjącej mamy jako żyjącej. Pod tak spreparowane moje dane podstawiono moją córkę Martę Bochyńską w Irlandii, której chłopak Luk udaje opiekuna. Przez matactwa ZUS wypłacana jest emerytura mojej mamy dla osób pozorujących opiekę osób i zwielokrotniona jest ona przez ilość osób pozorujących opiekę. Mojego męża Jerzego Kaźmierczyk uśmiercono w systemie i podstawiono pod dane mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego, którego emerytura wypłacana jest dla osób pozorujących opiekę nad moim mężem Jerzym Kaźmierczyk przez uczestnictwo ING Bank Śląski i ZUS , podstawiając pod moich rodziców martwe dusze.

Kolejnym elementem było podstawienie Marty Bochyńskiej i Marty Cybulskiej udających jedną osobę Martę Bocheńską, podstawioną pod żonę dr nauk tech. Bohdana Żakiewicza, co ukryto za mecenas Martą Sztachelską. Dr nauk tech. Bohdan Żakiewicz udaje Bohdana Bochyńskiego, aby ukryć nieprawidłowości w USA w Banku Rezerw Federalnych, pozorując dziadka Dariusza Gudewicza czyli Bohdana Bochyńskiego. Dariusz Gudewicz pozoruje ojca mojej wnuczki Wiktorii Kornaszewskiej, która została użyta do ukrycia kradzieży moich dzieci po urodzeniu w przeszłości podstawionych pod Białystok, oraz ich użycia do działu spadku na rodzinie carskiej.

Wykorzystano do tego moje i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk Pełnomocnictwo dla dr nauk tech. Bohdana Żakiewicza i Piotra Waydla , które włączono do sprawy INs 956/09 o zniesienie współwłasności nieruchomości na ul. Nad Kamienną 25 w Starachowicach zamienionej na dział spadku po carskiej rodzinie, gdzie Prokuratura z Urzędu , poszukiwała spadkobierców mojej rodziny carskiej, wstawiając agentów Skarbu Państwa, wojska i kościoła wykorzystując DNA z moich skradzionych dzieci i wnuków, ukryte przez DNA Wiktorii Konaszewskiej , której w tym celu planowano zmienić nazwisko, aby nikt jej nie szukał.

Wykorzystano moją wnuczkę Wiktorię Konaszewską, której obecnie próbuje się zmienić nazwisko w celu uniemożliwienia jej odnalezienia. Celem jest ukrycie kradzieży mojej wnuczki, za co jest odpowiedzialny Rząd Polski oraz Sąd w Toruniu, który dorabia fałszywe tożsamości dla Gudewiczów z Białystoku i struktur rządowych. Są oni odpowiedzialni za skradzione w przeszłości moje dzieci po urodzeniu, gdyż uczestniczą nadal w celowym działaniu przeciwko mojej rodzinie. Skradzione dzieci zostały wykorzystywane w Kościele do dorobienia linii genealogicznych, co próbuje się obecnie ukryć przez wykorzystanie mojej wnuczki Wiktorii Kornaszewskiej. Dowodzi to, że jest to zmowa Państwa Polskiego z innymi Państwami w tym z Irlandią, gdyż jest niemożliwe, aby Wiktoria przebywała w Polsce a Rząd Irlandii wypłacał jej matce pieniądze, która nie mieszka w Irlandii, i Polska nie ma prawa decydować o prawie do dziecka bo nie jest strona w sprawie. Wnuczka jest wykorzystywana jako niewolnica do kradzieży depozytów co dowodzi, że dorobiono dla mnie moją wnuczkę za córkę i zrobiono działy spadku po mnie i moim mężu Jerzym Kaźmierczyk. Podstawiono pod dane mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, osobę Dariusza Gudewicza, którego żona Lena pochodzi z Torunia. Celem takiego działania było ukrycie kradzieży depozytów z Banku FED w USA, przez wykorzystanie DNA mojej skradzionej córki Anny Marii Pióreckiej dla Marii Gudewicz z Białegostoku, gdzie mieszkałam przez pewien czas. Nasze rodziny są zmuszane do niewolnictwa z powodu uniemożliwienia im pracy i zarobkowania, przez blokowanie dostępu dla nas, do naszych rodowych funduszy, jednocześnie operując na naszych danych i kontach, aby oskarżyć nas za innych działanie w przyszłości. Nadto zrobiono działy spadku pozbawiając nas całkowicie mienia. Nasze rodziny muszą wykonywać zlecone zadania przez służby, aby przeżyć. Ludzie którzy wykorzystują nasze rodziny i nas skarżą, nie zasługują na mino nazwania ich ludźmi, dotyczy to również duchowych, którzy robią to dla zysku.

Zwróciłam się o przyznanie opieki nad wnuczką Wiktorią Kornaszewską, w Polskim Sądzie w Starachowicach, co wycofałam e-mailem, a co spowodowało ujawnienie nieprawidłowości, gdyż po tym fakcie zadzwoniła Agnieszka Kornaszewska była żona mojego syna Adana Kornaszewskiego, aby doprowadzić do pozbawienia go praw do jego córki. Takie działanie stało się dowodem, że wnuczka już jest wykorzystana jako dziecko korporacyjne. Jednocześnie Agnieszka Kornaszewska skierowała obecnie pismo do mojego syna Adama Kornaszewskiego, aby zrzekł się praw do dziecka, na co syn nie mógł odpowiedzieć, gdyż Państwo Polskie dokonało podmiany naszej rodziny, a brak interwencji Państwa Polskiego, w naszych spawach jest powodem, braku możliwości odwołania się od kradzieży mojej wnuczki. Stała się ona „przedmiotem” wykorzystywanym do kradzieży pieniędzy dla „elit” post komunistycznych i faszystowskich. Dowodzi to, że Rząd Polski zamierzał pozbawić prawa mojego syna do jego córki a mojej wnuczki bezprawnie, aby wykorzystać ją do kradzieży depozytów carskich. Ukryto podstęp, który został zastosowany, aby doprowadzić w rzeczywistości do podstawienia Agnieszki Kornaszewskiej, za żonę Jerzego Kaźmierczyk, podmieniając jego dane, na pisane przez „a” na Jerzego Kaźmierczak, i podstawiając pod te dane Dariusza Gudewicz, z Białegostoku mieszkającego w USA, aby kryć matactwa z przeszłości i kradzież moich dwojga dzieci po urodzeniu, podstawionych pod Białystok. Dokonano podstawienia Wiktorii Kornaszewskiej jako córki mojej i Jerzego Kaźmierczyk, pod Oświadczenie Woli mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego, w celu poboru pieniędzy z depozytów. Zamierzano to ukryć przez opinię psychiatryczną o nastawieniu urojeniowym w stosunku do sądów, aby ukryć nieprawidłowości i kradzież dzieci oraz wnuków, co upozorowano przez sąsiadów na ulicy Bohaterów Westerplatte 1 w Starachowicach, aby dorobić opiekę nad moją wnuczką Wiktorią Kornaszewską przez sąsiadów, którzy otrzymują pieniądze na wnuki, aby pozorować opisane sytuacje i osoby. W tym celu teściowie są podmieniani za Bocheńskich, aby upozorować sytuacje w celu ukrycia skradzionych moich dzieci i wnuków, aby teściów obciążyć za działania Rządu i Kościoła, z czasów PRL, gdy wymordowano arystokrację, szlachtę oraz elity intelektualne Narodu Polskiego. Nadal jest prowadzone działanie, które stanowi zagrożenie życia naszej rodziny, a jest spowodowane przez brak odwagi powiedzenia prawdy, przez przywódców Kościoła i Państwa, którzy uzurpowali sobie prawo odbierania życia innym, pod pozorem sprawiedliwości.

W związku z biernością i brakiem interwencji w tak skandalicznych sprawach kościoła śmiem twierdzić, że zjawisko nawracania ludzi w kościele mogło być pozorne przez osoby, które wdarły się do struktur kościołów. Podanie się osób ze służb jako nawróconych można przyrównać do nawrócenia przed laty na dary materialne, gdy do kościołów przychodziły paczki. Świadectwa ludzi zostały wykorzystane do celów wywiadowczych. Wykorzystano szczerość ludzi aby urealniać słowa w celu uwiarygodnienia świadectw. Przykładem jest fałszywa Bożena Bochyńska, , która podszyła się pod moje dane osobowe, za którą wstawiła się osoba z Kościoła Zielonoświątkowego. Jest to dowodem braku krytycyzmu i zdrowego myślenia. Oznacza to, że dorabiane są linie genealogiczne i uwierzytelniane przez podstawianie ich do kościołów w celu kradzieży pieniędzy. Osoby rzekomo nawrócone spowodowały podważenie autorytetu kościołów a nawet mogły spowodować różne zachorowania ludzi na przykład zawały serca, po czym dorabiano by choroby psychiczne kryjąc się za autorytetem kościołów osoby udające spadkobierców mojej carskiej rodziny. Z tego powodu nikt do tej pory nie zareagował i nie zainteresował się tak hańbiącym procederem podmiany mojej rodziny. Taki stan rzeczy jest spowodowany działalnością umieszczonych służb w kościele, które uczestniczą w zniszczeniu mojej carskiej rodziny i autorytetu kościoła.

Księga Syracha 50, 19

Lud prosił Pana Najwyższego w modlitwie przed Miłosiernym, aż się skończyły wspaniałe obrzędy Pana i doprowadzono do końca Jego świętą służbę. Wtedy On schodząc, wyciągnął swe ręce nad całym zgromadzeniem synów Izraela, aby dać swymi wargami błogosławieństwo Pana, i by się radować Jego imieniem. Po raz drugi lud padał na twarz, by przyjąć błogosławieństwo od Najwyższego”.

Z poważaniem:
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
mgr inż mech. Jerzy Kaźmierczyk

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Pismo IPN riposta

Starachowice 27.05.2015

mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk z domu Bochyńska
zamieszkanie:Józef Innocenty Maria Bochyński v1
ul. Nad Kamienną 25
27-200 Starachowice
Polska

Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej
Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie
Jego Ekscelencja Papież Franciszek
Klasztor Paulinów na Jasnej Górze
Sąd Okręgowy w Toruniu do sprawy męża IIK 164/11

Dotyczy odpowiedzi z dnia 20.05.2015 z IPN Pismo Znak OIKr-061-14(4)/15

Mam prawo sądzić, że pismo zostało sporządzone w czterech egzemplarzach lub w czterech różnych treściach dla fałszywych spadkobierców w celu uwierzytelnienia bezprawnie wydanych dokumentów dla Romanow. Na piśmie widnieje liczba 4, a na kopercie można odczytać numer 5743 co można dostosować do akt medycznych.

Kolejne pismo jest spowodowane powielenia moich tożsamości, które są wykorzystywane przez służby. Nie płacą oni za wodę, gdyż ich rachunki obciążają mnie co jest ukryte pod fałszywymi tożsamościami. Podstawiono różne tożsamości pod jeden PESEL następnie podstawiane są osoby, agenci. W tym celu przeszkadza im mój obecny mąż Jerzy Kaźmierczyk, którego podmieniono na jego apartamencie w Warszawie do którego nie ma dostępu. W dniu dzisiejszym otrzymałam pismo z IPN Kraków, które nie uwzględniło mojego męża Jerzego Kaźmierczyk. W piśmie zawarte są treści nieadekwatne do kierowanej korespondencji w celu informacji jak do wielu instytucji. Ciekawym faktem jest to, że w piśmie otrzymuje podziękowania za zaufanie odnosząc się, do Papieża i Klasztoru Paulinów na Jasnej Górze pomijając resztę oddziałów IPN w Polsce oraz pominięto Zakon Maltański, który otrzymał od nas pismo o ujawnienie naszej rodziny i pomoc, której nie udzielił.

Instytut Pamięci Narodowej w piśmie wyszczególnił czym się zajmuje co jest niezgodne z wiedzą przekazaną przez Szefa IPN, który był na spotkaniu Starostwie Powiatowym w Starachowicach, na którym to spotkaniu byłam osobiście. Treść spotkania dotyczyła zamordowanych księży oraz zapewniono, że są dokumenty od 1939 roku. W tym przedziale znajdował się mój dziadek Brunon Bochyński i moi rodzice, których akta Państwo dla mnie nie udostępnili ale jedynie wkładki paszportowe w dodatku jak Sędzia Andrzej Jankowski poinformował były to akta bezpieki. W tych aktach podmieniono moją mamę Filomenę Jadwigę Bochyńską na Bożenę czyli za mnie jako córkę. Państwo nie podali mi akt Brunona Bochyńskiego mojego dziadka ale jedynie jedną kartkę z pismem Jerzego Bochyńskiego w której podał nieprawdziwe dane jego rodziców. Nie zależało mu na tym, gdyż był z domu dziecka uczestniczącym w Aferze Żelazo. Odniosę się jeszcze do spotkania w którym jedna z osób na sali zapytała o fakt bestialsko zamordowanego księdza w parafii, który został zatłuczony nogą od krzesła a jego krew była widoczna na ścianie po zamalowaniu. W IPN nie było takiej osoby a w parafii podano, że ksiądz umarł śmiercią naturalną co jest dowodem niszczenie prawdziwych dokumentów oraz ukrywanie prawdy również przez kościół. Wynika to z faktu, że zagrabione przez III Rzesze dokumenty własnościowe arystokracji oraz księgi parafialne pracują w programach bankowych do dziś. Niemcy podstawili swoich agentów jak Nowak pod mienie Lubomirskich a komuniści dalej to kontynuowali z kościołem.

Spotkanie było za życia mojej mamy, która była tam zaproszona ale poprosiła, aby ją zastąpiła. Wychodziliśmy, gdy nastał zmierzch a naprzeciw nas ustawione były stojaki i sprzęt do pomiarów gruntu co w tym wypadku służyło jako ewidencja osób, które były na spotkaniu. Sądzę, że ta sytuacja doprowadziłaby w przyszłości do podmiany mnie na mamę, a w Państwa dokumentach znalazły by się tak spreparowane dokumenty w archiwum co zaplanowano z moją siostrą Beatą. Nawiązują państwo w piśmie, że również zajmują się organami bezpieczeństwa UB, oraz organami III Rzeszy i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, działalnością edukacyjną oraz ściganiem zbrodni nazistowskich i komunistycznych. Dowodzi to, że mieli Państwo dokumenty tajnego nauczania. Przez stosowanie tych samych praktyk zostałam aresztowana i umieszczona na obserwacji sądowo psychiatrycznej w dodatku pod zmienioną tożsamością w innym województwie, aby pasowało do wysyłanych przez Państwa pism do mnie na adres moich teściów Miedzna Drewniana 244, który był przez pewien czas adresem do korespondencji a nie zameldowania czy zamieszkania. Przez Państwa działanie doszło do wydania dokumentów dla fałszywej Marii Romanow przez pana Sołowiowa co było opublikowane w prasie. Wynika z tego, że moja siostra podała, że ja nie żyję i oddali jej Państwo dokumenty na nazwisko Bożena Bochyńska, które ja nie otrzymałam mimo oczywistego faktu, że musiałam mieć założoną teczkę paszportową wraz z mamą, gdy zamierzaliśmy wyjechać do Afryki na leczenie klimatyczne do czego nie doszło. Miałam płynąć statkiem MKS Radom, który znalazł się w środku wojny co podała telewizja.

Obecna dziwna choroba mojej zdrowej teściowej, którą troszeczkę bolała noga jest dowodem celowego działania dla wytworzenia akt medycznych, gdyż dla mojej nieżyjącej matki przez okultystów dorobiono chorobę nóg o czym mama mówiła mi za życia, co nie miało miejsca. Mama zachorowała na udar ale dorobiono jej w Kielcach raka. Obecnie dokonano podstawienia mojej teściowej za moją mamę, a dokumentacja przysłana wcześniej przez państwa na Miedzna Drewniana 244 wykazuje błędne nazwisko na Bożena Bocheńska-Kaźmierczyk czyli tak jak posługiwał się mój pradziadek książę Franciszek Bocheński. Na adres Nad Kamienną 25 w Starachowicach na, który Państwo obecnie przylali pismo wpisano już pana Waldemara Maksalon członka PZPR, który obecnie podał się za właściciela domu Partii PZPR robiąc remont przez fałszywych spadkobierców w Miedznej Drewnianej 244, aby upozorować jednego właściciela na Miedzną Drewnianą 244. Wykorzystano moją teściową Łucję Kaźmierczyk podstawiając na Bocheńską ponieważ na jej nazwisko i adres przysłane było z Poznania moje DNA carskiej rodziny. W Poznaniu dorobiono przez Jakuba Idziaka genealogię dla Lewandowski wykorzystując dorobioną Elżbietę Bochyńską do Poznania na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie przekazano dyplom dla mojego dziadka za sponsorowanie uczelni przez cegiełki, który odebrał mój tata. Następnie podstawiono pod Niemcy siostrę Krystyny Fiołek z Australii Elżbietę z Niemiec a Krystynę Fiołek zamieniono na Krystynę Olchanowską w Brukseli, która pochodzi z Białegostoku i jest siostrą Marii Gudewicz z domu Bochyńskiej a jej siostry córkę Bożenę Kraszewską świadka na moim pierwszym ślubie tak w kościele i cywilnym zamieniono na mnie a świadka Antoniego Włodarczyk podmieniono za Antoniego Bocheńskiego czego dowodem są telefony do Radia Maryja, które uwierzytelniają dorobione rodziny. Dla teściowej dorobiono dane na apartamencie w Warszawie mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, którego przerobiono na Jerzego Bochyńskiego z Katowic czyli na tą samą osobę, którą w aktach IPN w podaniu podała nieprawidłowe dane swoich rodziców, którzy byli jego przybranymi rodzicami. Jerzy Bochyński chciał zastąpić mojego tatę Józefa Ludwika Bochyńskiego, który dostarczał do Państwa informację, które Państwo nie udostępnili dla mnie. Jedno z opracowań mojego tarty znalazło się w USA co dowodzi, że Bohdan Żakiewicz podał się za Bohdana Bochyńskiego przez zastosowanie triku komputerowego. Dokonano podmiany odczytywania dat i nazwisk co doprowadziło do cofnięcia czasu, aby dorobić dokumenty dla Marii Gudewicz z domu Bochyńskiej i jej trzech sióstr w tym jednej Bogusławy , która była łączniczką na poczcie a która zginęła w Gibach. Odnaleziono grób, gdzie wykazano,że sprawcą zbrodni było NKWD. Bogusławę Bochyńską podstawiono pod obcą osobę Bogusławę Gołaszewską, aby dorobić alibi dla wypłaty odszkodowań dla fałszywych spadkobierców udających moją rodzinę poprzez przejście na zbrodnie na Firleju. Akta zbrodni na Firleju były dobrze udokumentowane w tym mojego dziadka, który był aresztowany w grupie notabli ze Starachowic. Dokumenty te były w Państwa posiadaniu. W związku uszanowaniem przez wojsko mojego ojca i dziadka przybyła kompania reprezentacyjna i TVP, która salwami uhonorowała śmierć poległych na Firleju odczytano również Apel Poległych, który można zauważyć, że dziś jest zmieniony, aby nie odwołać się do historii. Wojsko przyjechało na wyłączna prośbę mojego taty.

Podstawiono państwa Kaczyńskich pod moich rodziców co skutkowało by zniszczeniem ciał moich rodziców z niskich pobudek, chęci dorobienia DNA mojej carskiej rodziny. Doszło do znieważenia moich rodziców przez dorobienie im innych małżonków co nie miało miejsca, gdyż rodzice mieli jedynie dwie córki. Mnie Bożenę Bochyńską-Kaźmierczyk z domu Bochyńską z pierwszego związku Piórecka i moją siostrę Beatę Marię Idziak z domu Bochyńską.

W przeszłości dokonano matactwa i zamiany w dokumentach Piotra Idziak na Dariusza Pióreckiego co służyło ukryciu kradzieży moich dzieci po urodzeniu do Katowic w 1985 i 1986 roku w czym również uczestniczył Jerzy Bochyński z żoną Barbarą z domu Małachowską Sędziną Sądu, której dane podmieniane są dla jej męża po czym następuje zastąpienie innymi osobami. Państwo znakomicie wiedzą z racji funkcji jakie pełni IPN, kim jest moja rodzina.

Ponieważ wyszłam drugi raz za mąż doszło do próby ukrycia mojego małżeństwa oraz to,że razem mieszkamy obecnie na ulicy Nad Kamienną 25, w Starachowicach gdyż na ulicy Bohaterów Westerplatte 1/1 dorabiane są długi na wodę przez pozorantów, którzy mnie obciążają ich działaniami nawet po zdjęciu licznika, aby zapewnić dostęp UM Starachowice do kradzionych pieniędzy z depozytów. Nowy Prezydent pan Materek kryje dawne układy UB i NKWD kontynuując podmianę rodziny czego dowodem jest podmiana Domu Partii PZPR na Pałacyk Zarządcy na ulicy Konstytucji 3-Maja i połączenie przez remont z Miedzną Drewnianą i dorobione podatki przez UM Starachowice narażając życie mojej teściowej, aby ukryć działania z przeszłości Beaty Marii Idziak podającej się za mnie.

Podmiana Beaty Marii Idziak na mnie w przeszłości za skutkowała obecnie podmianą mojego męża na jej w celu ukrycia obrotu depozytami przy wykorzystaniu DNA moich skradzionych dzieci w przeszłości. Z tego powodu prawdziwe dokumenty na nazwisko Bożena Bochyńska IPN wydał dla mojej siostry Beaty Marii Idziak i agentów działających w jej imieniu na rzecz Marii Romanow wykorzystującej podmianę mojej siostry na Marię Beatę Idziak i moje DNA, aby wpisać Jerzego Romanowa na apartament mojego męża w Warszawie, by móc przypisać się do Oświadczenia Woli mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego podstawić się za mojego męża Jerzego Kaźmierczyk.

Rząd Rosji wydał dla Sołowiowa przedstawiciela pani Marii Romanow dokumenty mojej carskiej rodziny około 1997 roku. Następnie doszło do odnalezienia ciała cara Mikołaja II co oznacza przeniesienie grobu z Wąchocka na Jasną Górę i części ciała do Moskwy, gdzie pochowano pradziadka z honorami państwowymi. Doszło do spotkania Michaiła Gorbaczowa i papieża Jana Pawła II, gdzie jak widać doszło do zmowy Watykanu i Rosji, którą kontynuuje IPN w Polsce.

Wydarzenia te opisane zostały w prasie, którą służby podłożyły na ulicę Nad Kamienną 25. Rodzina została ukryta przez Zakon Maltański, który tworzył fałszywych spadkobierców po żyjących w celu obrotu depozytami w programach bankowych, obecnie starając się zamordować rodzinę carską w Polsce. Wykorzystano fakty historyczne zamordowania rodziny Tytusowicza Romanowa brata cara, który przekazał złoto i broń na powstanie Kościuszkowskie z Turcji, które zagrabiono w Gdańsku. Obecnie Kościół w Toruniu obraża rodzinę nawiązując do Tytusowicza Romanowa zwanego Tytus Bej Bocheński, który przeszedł na islam dopisując mu homoseksualizm i nierząd ze zwierzętami, aby ukryć mord tej rodziny, aby połączyć z firmą Aksan&Surdy handlującą kozami połączone z Krakowem w Polsce skąd pochodzi Renta Aksan i jej siostra w celu połączenia z Australią i Afryką z programami bankowymi na 5,- miliardów przez Sosnowicę w Polsce wykorzystując wodociągi kieleckie. Łącze wodne było na moją mamę, której umowę przejęłam ja po śmierci mamy.

W 2005 roku z Credit Suisse dokonał mąż Jerzy Kaźmierczyk przelewu 1,5 tysiąca CHF w Szwajcarii do banku Dresden Bank w Niemczech w celu opłaty skrzynki depozytowej, gdzie znajdowały się dokumenty do złota wywiezionego 1,8 miliarda EUR do Berlina z Dominikany przez wykorzystanie DNA skradzionego dziecka w przeszłości Anny Pióreckiej, którą podstawiono pod Annę Maślisz. W czasie gdy o. Rydzyk miał kłopoty z powrotem do Polski i przedstawiono to w reportażu TVN. Po tym fakcie dokonano otrucia nas w Szwajcarii i upozorowano dział spadku. Dokumenty znajdujące się na ulicy Księżycowej 9, w Józefosławie koło Piaseczna, oddano bezprawnie w depozyt sądu. Pan Czesław Daleszak znajomy pana Sołowiowa zaskarżył męża w sprawie III K 207/07 w SO Kielce wpisując się na Apartament w Warszawie jako spadkobierca Jerzego Kaźmierczyk. Moja siostra Beata Idziak i Czesław Daleszak i Arkadiusz Durlej przerobili się na spadkobierców po mnie i moim mężu jeszcze przed naszym ślubem, czego dowodem jest zabranie samochodu Peugeot 607 w ich obecności na Ukrainę, aby ktoś inny pozorował mojego męża. Bank Raiffeisen w Kielcach z mojej wpłaty na konto męża Jerzego Kaźmierczyk utworzył depozyt. W celu podmiany na depozyt w sprawie Sądu Okręgowego w Kielcach sygnatura akt IX Ka 280/12 , gdzie poprosiłam o utworzenie przez Sąd depozytu z pieniędzy wypłacanych dla fałszywych hrabiów Tarnowskich przez UM Końskie, czyli dla Wielkiego Mistrza Zakonu Maltańskiego. Skradziono mój papierowy stary Dowód Osobisty WL 5334137 na nazwisko Bożena Piórecka wydany przez Prezydenta Miasta Starachowice, w celu podstawienia pode mnie Beaty Marii Idziak, którą podstawiono pod Bank Raiffeisen wykorzystując dane na Bożena Piórecka i zastąpiono przez Bożenę Szwed, co wykorzystano dla mojej siostry, która użyła moje nazwisko na Piórecka podstawiając jej dzieci, po czym podstawiła się jako żona Jerzego Kaźmierczyk mojego męża.

Wracając do systemu komputerowego w USA następuje cofnięcie czasu i dorabiane są fakty po śmierci moich rodziców, których historia jest wykorzystana dla innych osób i wiele opracowań mojego ojca znalazło się w rękach struktur UB. Zatarto śladu po moim dziadku Brunonie Marianie Bochyńskim, który występował jako Roman a Marian w Seminarium w Sandomierzu podstawiając linię Ernesta Bochyńskiego czyli Radomskiego, któremu za ojca podstawiono mojego pradziadka księcia Franciszka Bocheńskiego.

Ernesta wykorzystano do dalszej podmiany przez wykorzystanie jego dzieci oraz kolejności odczytywania ich imion w systemie, aby zamienić córkę Ernesta Radomskiego, który nosił nazwisko Bochyński na Barbarę Bochyńską córkę oficera SS z Katowic, który wykorzystał sprawy prowadzone w czasie wojny bez udziału mojego dziadka, gdyż był aresztowany co wykorzystano do zawłaszczenia jego mienia. Katowic z Małachowskich przyszywanych. Aleksandra Bocheńskiego(Radomskiego) zamieniono na Aleksandra Kwaśniewskiego i Aleksandra Bocheńskiego, któremu dorobiono homoseksualizm przez dorobione dzieci, Jacka Bocheńskiego. Dlatego w Polsce również odwrócono zapis w systemie komputerowym, aby odwołać się do systemu w USA i Szwajcarii w celu pobrania pieniędzy z depozytów carskiej rodziny oraz książąt Glińskich, Lubomirskich, Radziwiłł, Nowak, Tarnowskich i innych rodów, którego DNA posiadam ja i siostra w czystej postaci. Pobrane pieniądze służą dla pozorantów przez wykorzystanie mojej siostry i naszych rodzin. Wykorzystano dawne rodziny i listy w sprawie w której odwołałam się do pochodzenia mojej babci oraz dziadka i ich własności co jest powagą spraw osądzonych pod którą to sprawę podstawiono moją siostrę Beatę Idziak pod fałszywych Tarnowskich wykorzystując pierwszą żonę Katarzynę mojego męża Jerzego Kaźmierczyk i jego troje dzieci zmieszane z trójką moich dzieci z pierwszego związku i mój skradziony stary dowód na nazwisko Bożen Piórecka w celu podstawiania mojej siostry, a jej męża Piotra podstawiono za mojego męża Jerzego przez Katowice, aby dalej zamienić go na Małachowskiego Jerzego. Uwiarygodnieniem podmiany miały być wnuki ze skradzionych dzieci co nie wyklucza, że Jerzy Romanow jest moim wnukiem z kradzieży dzieci.

Są to sprawy zaszłości historycznych i politycznych dlatego informacje te powinny być cenne dla IPN, gdyż hańbą narodu było moje aresztowanie a obserwacja psychiatryczna z własnego doniesienia o podarcie wydruku nie mieści się w żadnych normach ludzkich. Opinia psychiatryczna została podstawiona pod sprawy sądowe prowadzone przy pomocy skradzionego starego dowodu osobistego, gdzie podstawiono fałszywe windykacje z Kielc do Torunia dorabiając dane na Tomaszów Mazowiecki, zastępując sprawę z mojego i męża doniesienia na sprawę przeciwko mężowi. Bohdan Żakiewicz podał się za spadkobiercę mojego męża i poręczył apartamentem Jerzego Kaźmierczyk w Warszawie na kwotę 3,- miliony pan Lecha Pilarskiego prezesa Metron SA podstawiając w Apartamencie mojego męża Jerzego Kaźmierczyk pana Filarskiego, który jest wojskowym. Następnie wykreowano na Pałac Namiestnikowski Radziwiłłów co jest śmieszne i dowodzi wykorzystania DNA mojego dziecka w Sądzie. Naród który nie szanuje swojej historii nie jest wart być narodem. Wykorzystują to inne mocarstwa i zastawiają ziemie polską przerabiając się na spadkobierców rodziny carskiej. Polska miała nie istnieć a Polacy mieli wyjechać z kraju. Nowy Prezydent Polski Andrzej Duda został podstawiony jak przed laty za król Stanisław August Poniatowski za poparciem Katarzyny II z tego powodu określono podobieństwo jego żony do księżnej Diany, W dokumentach Donau Dnepr przecięto na kilka części co wskazuje na wykorzystanie ciała na kilka tożsamości. Obecnie grupa prezydenta otrzymała poparciem grupy Prezydenta Władimira Putina przez wykorzystanie spółki Marmoroc-Polska Sp z o.o. na Hiszpanię pomijając męża właściciela spółki zamieniając go na pana Stanisława Pikul oraz poparcie Kanclerz Niemiec Angeli Merkel, którą dopisano do naszej rodziny przez powielenie nazwiska Kaźmierczyk przez pomyki pisarskie na „Kaźmierczak” i wpisanie do Ksiąg Wieczystych na ulicy Bohaterów Westerplatte 1/1 w Starachowicach.

Wykreowani pozoranci wykorzystali informacje, aby podstawić się pod rodzinę Bochyńskich oraz rodziny powiązane. Wykorzystano Stanisława Turkietti po aresztowaniach Bogusławy Bochyńskiej, której nie mogli odnaleźć i zamieniono go na Stanisława Pikul oraz podstawiono za moją babcię jako Stanisławę do spraw osób represjonowanych rodzin więźniów politycznych. Moją babcię Bolesławę Bochyńską z domu Podczaską podstawiono pod faktyczną babcię spaloną w Kruszynie księżna Marię Róże Lubomirską określaną jako Róże po podstawieniu Zamoyskich przez Niemców. Babcia brała ślub na Jasnej Górze z moim dziadkiem w 1930 roku co nie ujawniono w klasztorze na Jasnej Górze wcześniej, o czym nie wspomniałam podczas przesłuchania w IPN z mojego doniesienia i męża. Podstawiono fałszywych Lubomirskich ze Szwajcarii pod Pałac w Trojanowicach, dlatego ksiądz się zwracał do nas, aby zabrać pozoranta, gdyż dane wykreowano na moim mężu i teściu przez dział spadku na żyjących. Podstawiono obce osoby, które posiadają Ukaz Carski na nazwiska funkcyjne w Starachowicach jak Mieszała, aby wykorzystać do podmiany mojej rodziny. Mieczysławę Turkietti podstawiono pod Mieczysława Pawlaka, który nie żyje a dysponował apartamentem mojego męża w Warszawie, gdzie podstawiono polityków do finansowania partii politycznych. Wykorzystano córkę pana Pawlaka Annę i podstawiono pod skradzione moje dziecko Annę Marię Piórecką, aby pozorować legalność kradzionych depozytów przy wykorzystaniu moich danych osobowych, które zostały wykorzystane dla służb a siostra Beata podała się za Bożena Piórecką w Bankach i podmieniła naszego ojca na dwie osoby oraz podstawiono Edytę Maksalon, które posiada moją wnuczkę z kradzionych dzieci.

Z tego powodu ja jestem nadal z mężem represjonowana w wolnym kraju i aresztowana, aby dorobić akta dla fałszywych Glińskich oraz genealogię, gdyż moja babcia pochodziła z Huty i nie ma przejścia na moich rodziców na Starachowice a moja babcia z dziadkiem wybudowała za własne pieniądze dom w Starachowicach, który zawłaszczono na rzecz UB Waldemara Maksalona oraz Dom Partii i inne nieruchomości. Ponieważ stosowane są pomyłki pisarskie śmiem twierdzić, że wykorzystane są małżeństwa Ewy Cichockie z domu Maksalon z wcześniejszych jej związków jak Materzok, Dunia w celu podmiany na nowego Prezydenta Starachowic Materek, który jest odpowiedzialny za fałszywe windykacje na nieruchomości Bohaterów Westerplatte 1/1 w Starachowice na Apartament w Warszawie należący do Jerzego Kaźmierczyk.

Podstawiono Mieczysława Pawlaka pod Mieczysława Podczaskiego , który ma dwoje braci w Warszawie do których państwo otrzymali kontakt. Państwo Podczascy zostali przed laty podstawieni pod moją rodzinę książęcą poprzez nazwisko Bolesława Bochyńska z domu Podczaska, którą podstawiono za księżną Lubomirską spaloną w Kruszynie w 1932 roku.

Na sprawie Sądowej w Kielcach IX Ka 280/12 po jej zakończeniu ktoś podał się za mnie i nadal prowadził przez wykorzystanie zgłoszenia do Sądu stworzenia depozytu, gdyż państwo Tarnowscy w Końskich nie są tymi za których się podają a moja siostra pracowała dla nich i Watykanu wykorzystując moje skradzione dzieci i zbieżność imienia jej córki Anny, aby ukryć jej działania. Wykorzystano moje informacje i męża oraz nasze doniesienia, które wycofaliśmy i nikogo nie skarżymy a pisma są kierowane jedynie do informacji , gdyż zawierają prawdę historyczną. Są to ważne tematy, które stanowią wartość strategiczną i dają możliwość obrony wolności naszego kraju oraz zabezpieczenia jego rozwoju na przyszłość. Było to szczególnie ważne dla mojego ojca, tak samo jak sprawa godności naszej rodziny. Mój tata cale życie kierował się prawdą i szacunkiem dla każdego człowieka, gdyż życie człowieka jest bezcenne i nie można go oszacować a co zostało obecnie nieposzanowane. Oświadczenie Woli mojego taty dla mnie i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk ma nadrzędną wartość duchową, gdyż pochodzę ze prastarego rodu Rurykowiczów dla którego wiara jest wartością bezcenną. Nie uszanowano ani mamy ani taty jak również dziadków, którzy żyli godnym życiem i byli oddani Bogu, rodzinie i ojczyźnie.

Jedynie ja z moim mężem Jerzym Kaźmierczyk mamy prawo do dziedzictwa rodowego w linii cesarskiej i żadna inna osoba z rodziny ani dzieci.

Próbuje się obecnie zniszczyć ich godność rodziców po ich śmierci podstawiając agenturę pod rodziców, udających naszą rodzinę. Nasze pisma zostały wykorzystane w demokratycznym państwie przeciwko nam co doprowadziło do złamania Konstytucji w artykule 13 i 18 oraz wszelkich norm ludzkich. Stosowane są na nas praktyki komunistyczne i faszystowskie ukryte pozorowaniem służb. IPN udostępnił archiwalne dokumenty, które posłużyły do reaktywacji szkół dla wojska, które do tego nie miały prawa. Przyczyniło się to do powstania Korpusu Kadetów odwołujących się do tradycji carskich. Wykorzystano weksel mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, którego prokurator Bielecki nie mógł odnaleźć. Który został złączony z wekslem na 3,- miliony złotych Bohdana Żakiewicza w Warszawie, który podał się za spadkobiercę mojego męża i przerobił nasze siostry za jego żonę, aby upozorować rodzinę w celu wydobycia depotów i uwierzytelnił się w Waszyngtonie przez nasze Pełnomocnictwa. Przyczyniło się to do oddania terenów a nawet apartamentu mojego męża w Warszawie i podstawienia wojskowych na Łódź. O odbiorze ziemi i udostępnieniu dokumentów dla wojska poinformował wojskowy w Łodzi, który na naszym świętokrzyskim terenie prowadził sprawy o przywrócenie mienia udając spadkobiercę po mojej rodzinie. Wykorzystano moją i męża sprawę „o przywrócenie stanu posiadania rodziny carskiej” i podstawiono państwa Maksalon ze Starachowic tworzących fikcję literacką nabierającą mocy poprzez fałszywe windykacje na fikcyjne osoby przy akceptacji Sądu. Z tego powodu byłam aresztowana pod fikcyjne dane we własnym mieszkaniu wielokrotnie. Służyło to aby dorobić alibi dla wojska i fałszywej Marii Romanow wykreowanej w Hiszpanii przez moją siostrę Beatę, dla której dokumenty zostały przekazane dla pana Sołowiowa co jest w sprzeczności z tym co powiedział Sąd w Toruniu, że carska rodzina nie żyje a dowodzi zmowy Rosji i Watykanu i jest powodem próby morderstwa. Z tego powodu teściowa miała być leczona na nogę, aby doprowadzić do jej kalectwa w celu ukrycia matactw UM Starachowice za które jest odpowiedzialny Prezydent Materek, który realizuje działania Sylwestra Kwietnia.

Alicję Idziak podmienioną na Alicję Maksalon pracująca w Banku PEKAO SA w Starachowicach poprzez Notariusz Alicję Mamczyc z Koronowa, podstawiając pod Poznań, Alicji z Irlandii dziecko Jakuba Idziak z ojca Lewandowskiego z Poznania, zamieniając Alicję Idziak na Mazurek pod fikcyjną postać na Starachowice dla Alicji Maksalon z domu Kowalska. Jakuba Idziaka podstawiono pod Jakuba Pióreckiego mojego syna. Małe dziecko podstawiono pod studenta w celu podstawienia Jakuba Dziedzica na Poznań i Warszawę i Radom przez firmę PPH APE, której był dyrektorem. W tym celu złamano prawo i mąż est kolejny raz sądzony w tej samej sprawie, gdyż upozorowano pracowników jako spadkobierców po żyjących.

Fałszywa rodzina i Romanow z Hiszpanii wykreowana jest na nieruchomościach po moich rodzicach na bazie skradzionych dwojga moich dzieci po urodzeniu i mojej siostry podającej się za ich matkę. Dlatego moje dzieci miały zginąć jak i rodzina mojego męża a za te działania jest odpowiedzialny Prezydent Starachowic, który ukrywa fałszerstwa. Wykorzystano Pawła Kaźmierczyk z Ostrowca Świętokrzyskiego dla Pawła Idziak z Irlandii którego podstawiono pod Pawła Zamelskiego z Poznania, którego ojcem jest Mieczysław Zamelski podstawiony pod Mieczysława Pawlaka przez GBC Bydgoszcz oraz Notariusza z Koronowa, który pobrał mój wzór podpisu pod nazwiskiem Bożena Piórecka łącząc GBC Bydgoszcz z fundacją mojego męża APEX-STAR oraz z Marmoroc-Polska Sp. z o.o. w której ktoś wstawił takie moje dane w zarządzie na Bożena Piórecka co jest oszustwem. Mąż Jerzy Kaźmierczyk w umowie zakupu GBC Bydgoszcz otrzymał za darmo firmę DOMSTAL w tym Kijowie i Warszawie. Spowodowało to podstawienie pod Ukrainę moich danych a obecnie i mojego syna Jakuba Pióreckiego przez Szkolnictwo. Wykorzystano do tego syna Czesława Daleszaka Igora, który ma w Kijowie firmę i przerobiono go na spadkobiercę. W każdym z przypadków podstawiane są moje skradzione dzieci z czego wynika, że moja siostra Beata Maria Idziak oraz Jerzy i Barbara Bochyńscy z Katowic są odpowiedzialni za kradzież moich dzieci po urodzeniu w celu ich wykorzystania do dorobienia linii genealogicznych dla fałszywych spadkobierców do kradzieży depozytów carskich. Naraża to życie całej rodziny, która został podmieniona w systemach bankowych, gdzie podmieniani są moi rodzice na dziadków. Następuje przesuniecie cofając czas na nazwisko mojej mamy z domu Mazurek podstawione dla mnie. Nie ma obecnie możliwościowi poprawienia błędów co prowadzi do morderstwa i dowodzi, że zastosowano komunistyczne metody i faszystowskie w stosunku do naszej rodziny, a prowadzi do morderstwa w sposób NKWD naturalny poprzez akta medyczne lecząc w celu zamordowania. Pismo z IPN mogło posłużyć dla mojej siostry, ponieważ w piśmie nie wpisali Państwo mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, który mieszka ze mną i jemu została powierzona godność przez moich rodziców nie tylko przekazując Oświadczenie Woli ale również tytuły łącznie z przysięgą którą składał mojemu tacie, a którą wiernie dochowuje narażając swoje życie przez co jest szargany w Sądzie oraz dopisywane są opinie psychiatryczne które są dowodem przestępstwa i podważają pochodzenie moich rodziców i ich godność. Sprawa w Toruniu jest sfingowana na fałszywe tożsamości, które cyklicznie wypowiada sędzia a które są uwierzytelniane przez pocztę wpisującą podmienioną moją tożsamość a nawet wykorzystany jest ZUS, który bez imienia przesłał dokument z moim PESEL i podmienionym nazwiskiem. To samo zrobił Bank Pocztowy i podmieniono mnie na moją córkę Martę Bochyńską a ją na córkę teściów Martę Cybulską, aby ją podmienić na Bocheńską. Miasto Starachowice jest opłacane z naszych depozytów i cale uczestniczy w podmianie mojej rodziny. Powodem jest kradzież pieniędzy i zachłanność władzy.

Pierwsze moje DNA zostano zrobione również w Poznaniu ale przesłane na nazwisko mojej mamy Filomeny Jadwigi Bochyńskiej. Powielono moją osobę i męża oraz podstawiono pod reaktywowane firmy do wyprowadzenia pieniędzy podstawiając inne osoby jako nas: na Pocztę , Wodociągi itd.

Nie jest możliwe zabranie nam dziedzictwa, które nam zostało przekazane, gdyż jest to sprawa Ducha.

Z poważaniem
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk z domu Bochyńska
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

The Order of Malta part of my family history

Starachowice 15.05.2015

Jerzy Kaźmierczyk
Miedzna Drewniana 244
26-307 Białaczów
ZamieszkanieJerzy Kaźmierczyk
Nad Kamienną 25
27-200 Starachowice

Sąd Okręgowy w Toruniu

Sprawa sygnatura akt II K 164/11

Przesyłam Pismo do informacji w celu wyjaśnienia zaistniałych nieprawidłowości sprawie w Toruniu w sprawie II K 164/11,

Sprawa IX Ka 280/12 w Sądzie Rejonowym w Kielcach, sprawa była odwoławczą do sprawy
IX K 131/11 Sądu Rejonowego w Kielcach, która to spawa była kontynuacją innych spraw już wcześniej prowadzonych, do tej samej firmy SOF-ART Sp z o.o. z Lipie Henryk Szyb, która przeniosła się wcześniej z ul Grzybowa 1 w Starachowicach zamienianej przez pomyłki w mapach geodezyjnych na 7.

Zacytuję słowa mojej żony Bożeny Bochyńskiej-Kaźmierczyk

cytat:

„Nadmienię, że poruszany temat w wyjaśnieniu dotyczy również innej sprawy, której nie chciałam poruszać w piśmie, gdyż nie byłam nigdy właścicielem Marmoroc-Polska Sp z o.o. , anie nie byłam w Zarządzie tej spółki. Wykorzystano dane mojego syna Adama Stanisława Pióreckiego gdyż zmienił nazwisko na Kornaszewski, o czym napisałam piśmie, którego drugie imię Stanisław wykorzystano dla Stanisław Pikul z żoną, który podał się samoistnie za spadkobierce i właściciela spółki Marmoroc-Polska Sp z o.o. zaskarżając mojego męża prawdziwego właściciela w Toruniu, gdyż zamienił go na inną tożsamość przerobił mojego męża Jerzego Kaźmierczyk na Pełnomocnika z wyboru podczas, gdy jest właścicielem Marmoroc-Polska Sp. z o.o . Porobione moje dane na ta spółkę mimo, że nie ma ona nic wspólnego z SOF-ART Sp z o.o.,. Dorobiono dane na Piórecka z podmienionymi moimi rodzicami do wytworzenia fikcyjnych wierzytelności na dorobionych fałszywych spadkobierców w celu finansowania działań dr nauk tech. Bohdana Żakiewicza , byłego naszego Pełnomocnika, który był wpisany przez mojego męża w Sprawozdaniu do Miniatora Sądowego, w Sądzie w Kielcach, o wspólnych inwestycjach, które przejęli fałszywi spadkobiercy po dorobionej dla nas fikcyjnej śmierci. Wykorzystano moje dzieci w celu ukrycia fałszywych windykacji na dorobioną dla mnie spółkę Marmoroc-Polska Sp z o.o., w której nie byłam w zarządzie a ni nie byłam jej właścicielem.

Z poważaniem:

Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk z domu Bochyńska” koniec cytatu

Dodam na koniec, że przekazane informacje mają istotne znaczenie dla prowadzonej sprawy w Toruniu , gdyż połączono nasze dzieci z pierwszych małżeństw jako rodzinę. Nadto zamieniono Martę Bochyńską na na Bocheńską i podstawiono moją siostrę Matę Cybulską z domu Kaźmierczyk. Martę Bochyńską dopisano do Armii Zbawienia, podstawiając ją na Piórecka, pod Bożenę Olszewską i Andre z Mołdawii, zamieniając znajomego LUK w Irlandii na Jerzego Bochyńskiego w Katowicach. Podstawiono Ewę Kornaszewską, pod dziecko z pierwszego mojego związku, moją córkę Ewę Kaźmierczyk oraz z tego samego związku mojego syna Adma Kaźmierczyk, podstawiono pod syna mojej obecnej żony z Adama Kornaszewskiego z pierwszego jej związku. Pod trzecie moje dziecko Pawła Kaźmierczyk, podstawiono Pawła Idziak, syna siostry mojej obecnej żony, która sprzedała dane swoje siostry a mojej obecnej żony Bożeny Bochyńskiej-Kaźmierczyk, dla wywiadu tworząc fikcyjną Bożenę Bochyńską, i podając się za nią, aby wpisać fałszywe dane na nieruchomości po rodzicach mojej żony i podstawiając się pod dane moje pierwszej żony na Ostrowiec Świętokrzyski.

Z poważaniem
Jerzy Kaźmierczyk

Poniżej pismo mojej żony do Sądu Okręgowego w Kielcach

Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
PESEL 63031012705
zameldowana:
ul. Bohaterów Westerplatte 1/1
27-200 Starachowice
Zamieszkała:
ul. Nad Kamienna 25
27-200 Starachowice

SĄD OKRĘGOWY W KIELCACH
ul. Seminaryjska 12 A

Uprzejmie proszę o wydanie wyroku sadu w sprawie IX Ka 280/ 12 w której zostałam uniewinniona i wskazałam na moje pochodzenie książęce oraz majątek mojego dziadka jako Romana Bocheńskiego właściciela fabryk w Starachowicach i Rudzie Malenieckiej na majątek w końskich, który był własnością drugiego dziadka ze strony mojej mamy.

Wskazałam majątek w Końskich w celu zaspokojenia ewentualnych roszczeń dla firmy SOF-ART Sp. z o.o. co spowodowało podanie się za mnie innych osób w Kielcach co wynikało z rozmowy z PFRON Kielce. Jak również doprowadziło do zaskarżenia mojego męża. Z tego powodu proszę o pilne załatwienie sprawy, gdyż wykorzystała to były mąż Dariusz Piórecki który zmienił nazwisko na Kornaszewski i sprzedał swoje dawne nazwisko służbom narażając dzieci. Obecna sytuacja spowodowała, że mam prawo twierdzić, że podał się za Bochyńskiego bądź druga jego żona Ewa Kornaszewska z domu Niewczas z pierwszego związku Machowska podała się za Bocheńską. Spowodowało to , że jestem potajemnie sądzona i z tego powodu szarpana co jest realizacja dawnych gróźb byłego męża i Dariusza Dąbrowskiego, którzy wyprowadzają depozyty mojej carskiej rodziny przez zaskarżenie mojego obecnego męża wykorzystując moją siostrę , która sprzedała moja tożsamość dla służb w celu wytworzenia wielu tożsamości. Wytworzono w Kielcach fałszywe zadłużenia , które widoczne były na kontach, które pojawiły się na moim koncie jako dodatkowe do pobierania fikcyjnych zadłużeń. Z tego powodu proszę o adnotację , że nikt inny nie posłużył się moim wyrokiem z powodu iż wcześniej z pierwszego związku nazywałam się Piórecka następnie wróciłam do panieńskiego nazwiska Bożena Bochyńska po czym 28.06.2008 roku wzięłam ślub z Jerzym Kaźmierczyk, który otrzymał od mojego ojca prawo do dziedzictwa rodowego. Podała się oszustka za żonę mojego męża wpisując Bożena Bochyńska i tak wydawane zostały karty w Banku. Wykorzystane zostały dane moich dzieci Marty Jadwigi Pióreckiej, która zmieniła nazwisko na moje panieńskie Bochyńska co spowodowało dorobienie jej męża i wykorzystanie jej drugiego imienia Jadwiga dla Jadwigi Wielochowskiej matki Ewy Wielochowskiej pracujące dla służb. Adam Piórecki który zmienił nazwisko na Kornaszewski wykorzystano jego dwa związki i nie ma dostępu do córki z pierwszego związku którą wykorzystano dla służb: Wiktorię Kornaszewską oraz Jakub Jan Piórecki który pozostał przy nazwisku a który studiuje w Kielcach. Dodam, że skradziono mi po urodzeniu dwoje dzieci Annę Marie Piórecką oraz Michała Pióreckiego, których DNA służy do obrotu depozytami. Były mąż miał dziecko z Edytą Maksalon po czym doszło do podmiany na jego wnuczkę ze skradzionej córki aby mógł wykazać DNA Bochyńskich i książąt Glińskich oraz Romanow ukrytych pod nazwiskiem Bochyński i Bocheński. Edyta Maksalon podała się za Glińską co doprowadziło do nękania mnie i mojego męża i dorobienie dokumentów , że nie żyjemy przy akceptacji Kościołów. Doszło do wykorzystania mecenas Marty Sztachelskiej, której dane zamierzano poprzez wykorzystanie policjantki Bernadety ze Starachowic zamienić na Bernadetę Marty ze Szwajcarii w celu zamiany pani mecenas na mnie. Jest to powodem oskarżenia mojego męża drugi raz w zakończonej sprawie. Celem tego działania było zaskarżenie mojego obecnego męża Jerzego Kaźmierczyk przez byłego męża Dariusza Pióreckiego udającego związek z Edytą Maksalon jako księżna Glińską do czego wykorz6stano nieruchomości na ulicy Nowowiejskiej w Starachowicach, którą sprzedałam a której sprzedaż była wadliwa co wyraził Sąd w Starachowicach a Notariusz z Kielc nie wycofała sprzedaży. Urząd Skarbowym w Starachowicach wpisał kupujących jako spadkobierców po moim ojcu jako radzini8e carskiej. W tym celu przewrócono stan posiadani rodziny carskiej i zastawiono pod kredyty ziemie mojej rodziny na całym świecie, a obciążono mnie i mojego obecnego męża z powodu iż my mamy prawo do depozytów rodowych w linii cesarskiej co określono zostało w Oświadczeniu Woli mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego potwierdzono przez mamę Filomenę Jadwigę Bochyńską. Próbowano wykorzystać przez masonerię moje dzieci, aby mnie potajemnie, umieściły w Zakładzie Psychiatrycznym w celu wykorzystania ich do kradzieży depozytów carskich, i ukrycia mojego drugiego związku z Jerzy Kaźmierczyk. Wykorzystano ich dane jako dorobionych spadkobierców po fikcyjnej śmierci dla mnie i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, i wystąpiła przeciwko nam moja siostra wraz z rodziną i moimi dziećmi w Toruniu czyli przeciwko mojemu obecnemu mężowi, skarżąc go pod różnymi tożsamościami, aby wytworzyć windykacje do kradzieży , a sprawa już wyszła. Dorobiono dla nie wielu mężów i konkubentów prze byłego męża Dariusza Pióreckiego, który mi groził i został skazany o znęcanie się nade mną. Podmieniono moich rodziców już w Bankach oraz dziadków, przez służby w tworzenie fikcyjnych celu windykacji prze Skarb Państwa. Zamierzano wykorzystać dzieci do ukrycia działania Dariusza Pióreckiego, dziś noszącego nazwisko Kornaszewski i Edyty Maksalon, której matka Lidia Maksalon była pierwszą żoną Waldemara Maksalon , który dokonał podmiany mojej rodziny na ul. Nad Kamienną 25 oraz w innych miejscach. Lidia Maksalon ze Starachowic, jest emerytowanym Komendantem Policji z Włoszczowej, co wykorzystano do Szwajcarii w celu podstawienie jej pod Lidię Daleszak kupująca działkę , która przerobiono za spadkobiercę książąt Glińskich.

Z tego powodu wszystko jest szczegółowo opisane w książkach mojego autorstwa pt „ Zakazana Prawda” oraz „Droga do Wolności”.

Wykorzystano dane moje dzieci syna Jakuba Pióreckiego, który był jako widownia na rozprawie w Toruniu zamieniono na Adama Pióreckiego, który rozpoczął naukę na Łazarskiego w Warszawie i przerwał ja wyjeżdżając do Irlandii, i przerobiło go za jego ojca, jako męża Edyty Maksalon w celu wyłudzenia pieniędzy przez eksperckie rozliczenia z depotów carskich wykorzystując wojsko i radcę prawnego zatrudnionego w Uczelni Łazarskiego i studentkę o imieniu Edyta Zyśk. Celem było powiązanie nazwisk występujących w różnych dokumentach w tym w Księgach parafialnych. Nazwisko Bartłomieja Zysk widnieje jako obecność przy chrzcie z Grzegorzem Pietrasem na chrzcie mojego dziadka Brunona Mariana Bochyńskiego występującego w wojsku jako Roman Bocheński męża księżnej Marii Lubomirskiej. Rodzicami chrzestnymi byli Antonii Bochyński oraz Stefania Kruszewska co powiązano z obecnym moim mężem Jerzym Kaźmierczyk, którego ciocia Jadwiga Kruszewska została połączona z moja rodziną i dlatego zamieniono rodzinę Jerzego Kaźmierczyk na Bochyńskich. Wykorzystano fałszywe zadłużenie na wodę, pod nowo wykreowane tożsamości, aby dorobić sprawy przy ul Bohaterów Westerplatte 1/1 w Starachowicach, tworząc spadkobierców i wykorzystując moje dzieci. Połączono prze wodociągi nieruchomość tą z adresem firmy SOF-ART Sp. z o.o. aby dorobić nowe długi dorobione przez osoby podające się za mnie i mojego obecnego męża, aby połączyć Lipie Henryk Szyb 1, gdzie znajduje się adres siedziby firmy SOF-ART Sp. z o.o., z tym, że nie ma dostępu do nieruchomości a firma jest zwieszona przez nowego właściciela Jerzego Kaźmierczyk, który został moim drugim mężem. Zamieniono byłego męża na mojego obecnego i podmieniono rodziny. Połączenie następuje przez fałszywe windykacje. Wykorzystywana jest do tego moją sprawę już zamkniętą Sądu Okręgowego w Kielcach IX Ka 280/12 w sprawie odwołanie się z Sądu Rejonowego IX K 131/11 , sprawa Prokuratura Okręgowego w Kielcach wydział VI do spraw Przestępczości Gospodarczej VIDs 56/07/Sp. Czyli wykorzystane zostało połączenie z rokiem śmierci mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego, pod którego moja siostra wykorzystała dane dla innej osoby sprzedając moje dane dla wywiadu na Ostrowiec- Świętokrzyski i Końskie dla fałszywych Tarnowskich. Zakon Maltański wykorzystując pana Czesław Daleszaka wytwarzał fałszywe wierzytelności przy udziale Starostwa Powiatowego, w Sądzie Rejonowym w Kielcach dla Spółki SOF-ART Sp. z o.o. Wytworzone ta metoda wierzytelności były podmieniane do sprawy IXK 131/11 i wykorzystywane zgodę na pobranie pieniędzy z Końskich w celu ukrycia kradzieży pieniędzy. Ponieważ został uniewinniona jedynym sposobem pobrania depozytów rodowych było legalne rozliczenie co jest widoczne jako rozliczenia eksperckie w Toruniu z tym, ze podstawiono spadkobierców po nas żyjących w tym byłego męża Dariusza Pióreckiego zamienionego na Bocheńskiego przez Dariusza Dąbrowskiego. Wykorzystano mój wniosek o stworzenie depozytu z Sądzie w Kielcach wypłacanych przez UM Końskie w celu zaspokojenia roszczeń wobec firmy. Z tego powodu fałszywi spadkobiercy dorobili fałszywe roszczenia w celu kradzieży pieniędzy. Aby ukryć te oszustwa doszło do mojego aresztowania pod pozorem podarcia wydruku z mojego doniesienia, i umieszczenia mnie w zakładzie psychiatrycznym na obserwację, co stało się naruszeniem godności mojej i mojej rodziny. Pan Czesław Daleszaka posłużył się moim starym Dowodem Osobistym na nazwisko Bożena Piórecka, gdyż na przekazanej kopii znajdowała się oryginalna pieczątka Sądu w Kielcach i połączono dokumenty z firmą mojego męża PPH APE Jerzy Kaźmierczyk, i drugą firmą z firmą SOF-ART Sp z o.o. o czym świadczyły oddane dokumenty przez tą osobę w Kielcach w restauracji, gdzie widoczne byłą inne osoby z zagranicy. Mogło to być wykorzystane do dorobienia windykacji na Szwajcarię, gdzie podała się za mnie Bożena Szwed o czym poinformował jej mąż.

Należy dodać, że dokumenty, które posiadał Czesław Daleszak nie przekazywaliśmy mu, czyli pobrane bezprawnie z nieruchomości Nad Kamienną 25 do której komornik oddał klucze panu Waldemarowi Maksalon. Z nieruchomości tej zabrano część rzeczy przez osoby podające się za spadkobierców oraz za moje dziecko o czym poinformowali mnie sąsiedzi.

Fabrykowano dokumenty do Sądu aby wytworzyć sprawy sądzie wstecz, aby wykreować inne osoby w sprawie zamkniętej jako spadkobierców podstawiając dawną rodzinę mojego taty, ich dzieci czyli osoby z domu dziecka podstawione w Aferze Żelazo.

Wykorzystano zbieżność numeru 56 sprawy obcej osoby w Starachowicach o przyłącze wodne, i przez zbieżność numeru połączono z zamkniętą moją sprawą w Państwa Sądzie, której dotyczyło odwołanie się do Sądu Okręgowego w sprawie spółki SOF-ART Sp z o.o. w której zostałam uniewinniona. Podmiana miała nastąpić przez zbieżność numerem 56 i połączenie z moją sprawą nie związaną, w prokuraturze jako 56 , zamieniając sprawę obcej osoby Heleny Surma o przyłącze wodne. Próbowano podstawić ją za rodzinę przez podmianę sąsiadów za spadkobierców, po moich rodzicach wykorzystując moją sprawę w Państwa Sądzie.

Wynika z tego, że zamieniono moją córkę na mnie co pokazały służby a co za tym idzie pani Matra Sztachelska miała być wykorzystana jako spadkobierca. Urząd Pracy przekazał dokument z fałszywą nazwą wpisując „SOF-ART Sp. z o.o. Dariusz Piórecki” mimo ,że nie ma takiej firmy a ją stworzono z danymi z 2002 roku zamieniając dane Wioletty Wiatrowskiej na Beatę Idziak moją siostrę, która wykorzystała moje dane na Bochyńska a Edyta Maksalon na Piórecka. W taki sposób przez windykację mojego męża Jerzego Kaźmierczyk i spółki Sof-ART Sp z o.o. przez byłego męża Dariusza Pióreckiego dokonuje się pobieranie pieniędzy. Były mąż nie jest właścicielem firmy. gdyż sprzedałam 100% udziałów firmy SOF-ART Sp z o.o. wraz z nieruchomościami dla Jerzego Kaźmierczyk w 87% i 3% dla Wioletty Wiatrowskiej, którą również zaskarżono w celu windykacji przez fałszywą spółkę Dariusza Pióreckiego, który podał się za Bochyńskiego z Edytą Maksalon.

Wykorzystano błąd w akcie notarialnym założycielskim dla spółki SOF-ART Sp. z o.o. w którym wpisano błąd literę „T” przekreśloną jedynie długopisem a powielanym w windykacji komorniczej co doprowadziło do utworzenia kilku adresów w celu windykacji mienia mojej arystokratycznej rodziny, która kryje sprawy zawłaszczenia ziemi przez Skarb Państwa w minionych latach. Dlatego Skarb Państwa skarży obecnego męża przez wykorzystanie Dariusza Pióreckiego zamienionego na Bochyńskiego co opisałam. Z tego powodu wyprowadzano mienie przez windykację spółki SOF-ART Sp. z o.o. na fałszywe dane nie prowadząc do zaspokojenia roszczeń. Rodzina Bochyńskich była rodzina funkcyjną kryjącą carską rodzinę wytworzoną przez Zakon Maltański. Z tego powodu Zakon ukrył wyprowadzone mienie wprowadzając fałszywych Tarnowskich a mojego ojca umieścił jak niegdyś dziadka na Misji w Marly oraz obecnie mojego męża Jerzego Kaźmierczyk pozorując naszą fikcyjną śmierć w systemie bankowym. Dlatego mojego męża zamieniono na jego ojca aby przejść na mojego dziadka hrabiego Jana Tarnowskiego, którego podstawiono pod mienie carskie.

Dlatego podmieniono dokumenty dla Wioletty Wiatrowskiej w sprawie mojego męża w której nie występowała a do której również mnie próbują włączyć fałszywi spadkobiercy z Kielc i okolic.

Sprawa tego wyroku IX Ka 280/12 dyskwalifikuje wszystkie matactwa i fałszywe windykacje, gdyż zostałam uniewinniona a co za tym idzie nie mogły wystąpić roszczenia. Jedyne roszczenia mogły być pobrane z depozytów mojej carskiej rodziny co wykorzystano w sprawie w Toruniu przez byłego męża i moją siostrę Beatę Idziak, którzy przebywają w Irlandii. Dorobiono dokumenty 1Ds 1001/14 o uszkodzenie mojego ciała aby posługiwać się dokumentami bez podpisu do mataczonych spraw, gdzie wykorzystano prokuratorów z urzędu i adwokatów.

W związku z powyższym proszę o pilne załatwienie mojej prośby.
Po dokument przyjadę osobiście.

Z poważaniem
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk z domu Bochyńska

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Dział spadku na Wawelu przez Sąd Okresowy z Torunia

Starachowice 14.05.2015

Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk PESEL 63031012705
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk PESEL 67011212279
zamieszkanieJerzy Kaźmierczyk
ul. Nad Kamienną 25
27-200 Starachowice
Polska

Jego Ekscelencja Papież Franciszek
Misja w Marly
Klasztor Ojców Paulinów
Jasna Góra

Sponsorowanie polityków przez Zakon Maltański przy pomocy biznesmenów.

Gdy dziecko przychodzi na świat widzi światło w tunelu, gdy człowiek odchodzi ze świata, ten który jest w porządku z Bogiem, widzi światło w tunelu. Słyszy się niejednokrotnie zwrot, „zgasić komuś światło”, co oznacza zgaszenie życia. Jest wiele zwrotów i przypowieści ludowych, które określają jakimi prawami rządzi się świat. W dzisiejszym czasie w dobie techniki świat cofa się do tyłu, ludzie przyzwyczajeni do wygód ograniczają swoje poszukiwania. Opierają się i poprzestają na treściach przekazywanych przez innych w dodatku w potocznych mowach. Najważniejsze treści człowiek ma przekazywane w domu. Mój tata wyraził się kiedyś w sposób, który dziś mogę zrozumieć, a po latach zrozumieją to moje dzieci. Nie każdy miał takie szczęście jak ja. Miałam cudownych i szlachetnych rodziców oraz dziadków. Treści dawnych bajek i baśni miały charakter wychowawczy. Nauka określiła, że niektóre określenia nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdyż np. gęsi okazały się znakomitymi strażnikami, które pierwsze ostrzegają o nadchodzącym niebezpieczeństwie.

Artykuł internetowy, odnoszący się do osoby Balbina w grupie odlatujących gęsi, która rozciągnęła polską flagę na ulicy Jana III Sobieskiego w budynku w Warszawie, którego właścicielem jest Rosja, miały odniesienie do kaplicy na Jasnej Górze , gdzie przeniesiono

szczątki z grobu moich pradziadków ze Starachowic. To nawiązuje do rosyjskiego ich pochodzenia rodziny carskiej Mikołaja II Romanowa, którego teren zajęły budynki dawnej ambasady rosyjskiej w Warszawie przy ulicy Jana III Sobieskiego 100, aby odnieść się do numeru 100, gdzie znajduje się Biuro Rzecznika Pacjenta Osób Chorych Umysłowo. Działania te prowadzą do Starachowic do ul. Pasternik 31, która się odnosi do, prowadzonej sprawy w Krakowie, aby nawiązać do zawłaszczonych terenów mojego dziadka i wykorzystać dokumenty mojego dziadka wystawione pod pracownika w budynku zakładowym wynajmowanym na ul Pasternik 100. Pasternik był osiedlem pracowniczym. Ma to odniesienie do terenów w Krakowie mojej rodziny i wzgórza Pasternik dzisiejszej ulicy Pasternik 31 zamienionej na drogę, co pozwala na wpisanie i ukrycie dużej ilości fałszywych spadkobierców. W wyniku zaskarżenia mojego męża, przez GBC Bydgoszcz i innych fałszywych spadkobierców rodziny carskiej, w 2006 roku mój mąż Jerzy Kaźmierczyk znalazł się na obserwacji sądowo psychiatrycznej w Krakowie w więzieniu na ulicy Montelupich. Było to miejsce dawnych koszar wojskowych i Sądu Wojskowego przeniesionego z Wawelu. Cofniecie czasu powoduje dorobienie nieistniejących dokumentów, aby dorobić wcześniej nie zaistniałe fakty jako zaistniałe i umieścić je w przeszłości, mimo tego, że dziś są dopiero tworzone, aby połączyć je z dorobioną nieprawdziwą historią. Tworzona jest ona po wymordowaniu arystokracji i elity intelektualnej w II Wojnie Światowej oraz po komuniźmie w PRL, fałszując dawną historię i zastępując ją nowo tworzoną, która przez stosowanie prawa wstecz, jest wprowadzana w życie, aby odnieść się do prawdy, że zaistniała przed Bogiem. Celem jest pozorowanie prawdy i jej kreowanie w celu oszukania Boga, co jest niemożliwe, a osoby , które w taki sposób prowadzą politykę, nie mają nic wspólnego z Bogiem, ani z Prawdą. Dlatego wprowadzana jest świeckość, aby nie odnosić się do Prawd Biblijnych, które są w sprzeczności z oszustwami i pozorowaniem chrześcijaństwa.

Więzienie na Montelupich odnosi się Sądu Wojskowego i do siedziby Królów Polskich w celu dorobienia spadkobierców rodziny carskiej, na bazie skradzionych dzieci i wnuków w tym z In vitro w Szczecinie skąd pochodziła moja prababci Carowa Katarzyna II, z którego rodu ja pochodzę. Prowadzenie sprawy w Toruniu jest dowodem na kreowanie fałszywej rzeczywistość dla danych struktur PRL, gdzie wymordowano arystokrację i elity Polskie, tworząc linie genealogiczne, aby dorobić osoby takie jak Zawadzki. Działania kreują dziś nieprawdziwą historię robiąc, ze szlachetnych ludzi chorych psychicznie. Moi rodzice zostali zniesławieni a obecnie prowadzona jest nadal polityka niszczenia mnie z mężem, oraz kreuje się rzeczywistość wokół moich dzieci, gdyż otoczenie kreowane przez służby, stara się wypromować odpowiednie zachowanie nie mające nic wspólnego z moim rodem i szlachetnością. Takie czynności wcześniej prowadziły inne osoby w stosunku do mnie.

Obecnie prowadzone sprawy w Toruniu świadczą o znikczemnieniu się Narodu Polskiego. Wywieziono męża w 2006r. do Zakładu Psychiatrycznego na trzy tygodnie na obserwację, następnie w 2009 roku zawieziono męża do Krakowa i przywieziono do Pińczowa w ten sam dzień, czyli czynność tą powtórzono, aby wytworzyć z jednej osoby dwie i upozorować zaistnienie tej sytuacji pod dwoma postaciami, dla przyszłych pokoleń jako zaistniały fakt.

Celem takiego działania jest wykorzystanie tego dla podstawionych fałszywych spadkobierców do działu spadku na Wawelu, w celu pozbawienie nas – prawowitych, naszego mienia na rzecz ludzi nie mających błogosławieństwa. Z tego powodu w Toruniu wytworzono trzy przyjęcia mojego męża do Szpitala, aby wytworzyć trzy osoby podczas jednej obserwacji psychiatrycznej, by dokonać podmiany dokumentów z Montelupich na Toruń a Sąd ten nazwać Okresowym, aby zamienić na Wojskowy i powiązać z Wawelem potrzebnym do działu spadku. W biznesie można wykorzystać nazwę pod żywność serki Monte oraz wkomponowując ten sam wyraz tworząc zdanie „Pilch u Monte”. Co ma odniesienie do Pana Pilcha który zakupił zamek na Wysokiej pod Zakopanym w miejscowości, gdzie były tereny mojej rodziny i gdzie mieścił się Bank Bocheńskiego. Ponadto Mon to księżyc, co można połączyć z religią Mon oraz właścicielem FLP o nazwisku Rex Mon. Łączy się to z prezentowaną w Bibliotece w Starachowicach na ulicy Żeromskiego, twórczością żony pana Czesława Kiszczaka, tworzącej bajki o księżycu, zamiast słońcu. Nawiązuje to do państwa Kaczyńskich, którzy brali udział w filmie „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Dane pani Kiszczak miały być podstawione pod moją rodzinę, aby zamienić jej męża Czesława Kiszczaka na Bocheńskiego, na moich nieruchomościach po moich rodzicach przez wykorzystanie osoby Czesława Maksalon oraz Czesława Daleszaka i Czesławy Wojciechowskiej z domu Mazurek. Dodam, że byłam zaproszona do Biblioteki gdy była pani Kiszczak, abym uświetniał swoimi utworami muzycznymi prezentację bajek dla dzieci napisanych przez panią Kiszczak. Echo Dnia wkomponowało moje nazwisko w gazecie, w taki sposób, aby połączyć dane z panią Kiszczak, co jest sterowane pod przyszłe już pokolenia w celu podmiany mojej rodziny.

Diabeł jest ojcem kłamców i dlatego wiara w Jezusa Chrystusa i bojaźń Pańska prowadzi, do zaniechania grzechu i przeciwstawienia się złu.

Dorobiono dane dla przyszłych oligarchów, po ponownym aresztowaniu męża Jerzego Kaźmierczyk na wniosek adwokata z Katowic, reprezentującego interes DOMSTAL, firmy grupy GBC Bydgoszcz. W czasie pobytu w areszcie cztery miesiące przed wyjściem z aresztu psychiatra z ukraińskim akcentem, chciał zmusić męża do przyjęcia lekarstw, aby upozorować leczenie, grożąc wpisaniem próby samobójczej. Po odmowie psychiatra dorobił nieprawdziwe dokumenty, z aresztu w Pińczowie męża zawieziono do aresztu w Krakowie na ulicy Montelupich w 2009 roku, i przywieziono tego samego dnia do Pińczowa. Po odbyciu wspominanej kary pozbawienia wolności, mąż ponownie został zaskarżony za to samo, przez Skarb Państwa, okradający depozyty carskie, aby dorobić dane pod inne terytorium, w Sądzie w Toruniu, przez fałszywych spadkobierców carskiej rodziny, których tworzy Rząd. Celem tych działań było wytworzenie przez podmianę akt medycznych fałszywych tożsamości dla wywiadu w celu podmiany naszej rodziny. Wytworzono trzy tożsamości dla męża, aby podstawić go pod dane mojego dziadka Brunona Bochyńskiego, który ukrywał się we Fryburgu jako o. Józef Innocenty Maria Bocheński i był rektorem uniwersytetu we Fryburgu. Ma to odniesienie do aresztowania męża i umieszczenia na Montelupich tak jak Profesorów w Krakowie w czasie II Wojny Światowej, oraz do podmiany historii dla mojego Taty, Józefa Ludwika Bochyńskiego, aby odnieść się do osadzenia męża w wiezieniu, gdzie był wcześniej Sąd Wojskowy, przeniesiony z Wawelu. Celem było odniesienie się do Zamku na Wawelu, w celu oskarżenia męża oraz mojego taty i dziadka na naszym zamku przez pozorantów, którzy doprowadzili do pochowania tam Jadwigi Kaczyńskiej, upozorowanej na spadkobiercę rodziny carskiej, której genealogie dorobiono przy pomocy Kurozwęk i Ostrowca Świętokrzyskiego. W tym celu połączono dane mojej mamy z Jadwigą Wielochowską matką Ewy Wielochowskiej, dla której pracowała Ewa Eugster ze Szwajcarii. Ewa Wielochowska obecnie zmieniła nazwisko na Wielohorską podstawiono ją pod moje dane osobowe przez wykorzystanie Ewy Kornaszewskiej.

Ewa Wielochowska ukończyła Uniwersytet Watykański a jej mąż miał Volmacht, od mojego męża z firmy APE-CH GmbH, który wykorzystano do zrobienie działu spadku po moim mężu w Szwajcarii, podstawiając za niego jego ojca Jana Kaźmierczyk pod Jana Lubomirskiego oraz Jana Tarnowskiego na Misji we Fryburgu. Byłam w tej firmie wiceprezesem na nazwisko Piórecka i dokonano podmiany moich danych osobowych dla siostry Beaty Idziak. Pod każdego fałszywego arystokratę tworzony jest duży biznes w celu wyprania pieniędzy danego rodu.

Stanisław Stępień przesłał pieniądze od Jerzego Kaźmierczyk dla mojego syna Adama Pióreckiego przed tym jak syn zmienił nazwisko na Kornaszewski już w Irlandii. Spowodowało to podstawianie syna Adama pod Jakuba który jest w Polsce i pozostał do dziś przy nazwisku Piórecki. Celem tego było podstawienie syna pod sprawę w Toruniu II K 164/11 Sądu Rejonowego i Okręgowego w celu podstawienia fałszywych spadkobierców. Pani Ewa Wielochowska stwierdziła, że Roman Giertych nie był politykiem niezależnym, gdyż używał narkotyków i przez to był manipulowany. Nastąpiła próba dorobienia akt dla moich dzieci w celu podstawienia Romana Giertycha jako Romana Bocheńskiego i Ligi Polskich Rodzin wykorzystując imię mojego taty z bierzmowania Antoni w celu wytworzenia Antoniego Bocheńskiego we Włocławku. Przez akta medyczne Romana Giertycha uzależnienia od narkotyków zamieniany jest mój syn na Romana Giertycha aby odnieść się do Romana Bocheńskiego mojego dziadka, który brał ślub na Jasnej Górze w 1930 roku. Posłużyło to do wyprowadzenia mienia w Zakopanym dla ortodoksyjnych Żydów jako spadkobierców po nas żyjących. Roman Giertych ma rodzinę w Watykanie podobnie jak pan Ziobro. Pan Roman Giertych wykorzystał dane mojej rodziny do popierania biznesmenów i partii PO, która korzysta z depozytów mojej rodziny przy udziale wojska wykorzystującego naszych Pełnomocników podających się za naszych spadkobierców. Aby to ukryć nazwę partii Liga Polskich Rodzin schowano pod nazwą Lotnicze Pogotowie Ratunkowe podmieniając rodzinę przez akta medyczne dla fałszywych spadkobierców w Zakopanym. Tam dokonano podmiany przez pana Dariusza Dąbrowskiego z Katarzyną Kumek i Dariusza Pióreckiego z Ewą Machowską obecnie małżeństwo Kornaszewskich. W tym celu wykorzystano sklep PIK państwa Nowaków aby przejść na zawłaszczone dokumenty przez III Rzeszę, które przekazano agentom, którzy pozorowali wymordowaną rodzinę do dziś a dokumenty są w programach bankowych. Agenci Nowak mieli przekazane przez III Rzeszę również dokumenty wymordowanej rodziny Lubomirskich, które są w systemie bankowym, a które są wykorzystywane przez fałszywych spadkobierców naszej rodziny w Zakopanym.

W Toruniu dokonano zaskarżenia męża w Sądzie Okręgowym w sprawie IIK 164/11 nazwanym przez Prezesa Sądu Sądem Okresowym co ma odniesienie do Sądu Wojskowego na Wawelu, który miał oskarżyć właścicieli Wawelu przez osoby wytworzone przez masonerię co dokonuje się w Toruniu.

Ulica Sobieskiego jest na skrzyżowaniu z ulicą Józefa Idzikowskiego obok ulicy Ikara 7, gdzie mieszkał nasz Pełnomocnik Kazimierz Bania, który miał uruchomić dla nas 100,- milionów EUR z banku UBS, a przekazał dla grupy Prezydenckiej co określiła prasa, pieniądze z naszych carskich depozytów przekazano uśmiercając nas w systemie bankowym. W Sądzie w Toruniu Sędzia określił, że Skarb Państwa jest spadkobiercą carskiego mienia.

Należy zaznaczyć, że mój tata zmarł 21. kwietnia 2007 roku w rocznicę ostatniej egzekucji na Montelupich 21 kwietnia 1988 roku co ma odniesienie do Banku 88 i jest symbolem skazania mojego taty przez Polskę., która zamierzała wymordować moją rodzinę.

Ma to odniesienie do artykułu internetowego Ryszarda Giertycha, który wskazał że Prezydentowi Komorowskiemu mogą pomoc jedynie biznesmeni, którzy posiadają pieniądze wyprowadzane przez Zakon Maltański na fałszywych spadkobierców rodziny carskiej przez działy spadku po żyjących.

Masoneria tworzy historie do której dorabia dokumenty później. W taki sposób powstała Olga Romanow w Czechach , która jest fikcyjną osobą, dla której dorobiono dokumenty w przeszłości na bazie mojej skradzionej córki i syna, a obecnie zamierzano ukryć to poprzez podstawienie wykreowanej Olgi Zawadzkiej. Oleńkę z domu Błędzińską wykorzystano dla linii Olgi Romanow w różnych miastach przez osoby jak Aleksandra Woźniczko z domu Woźniak na Kraków i inne osoby jak Oleg Radziejewski, Józef Oleksy, oraz Olka jako Kwaśniewskiego, pod różne miasta, celem tego było odniesienie się do Aleksandry Romanow z domu Alicja Hessen Darmstadt. Jerzego Zawadzkiego podstawiono pod mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, zamienionego na Jerzego Bochyńskiego z Katowic, aby dorobić linie dla fałszywej Olgi Romanow, która wykreowana została przez wpisanie Olgi Bocheńskiej jako Olgi Zawadzkiej, do Genealogi Bocheńskich w której nie była. Obecnie próbują ukraść groby naszej rodziny dla DNA i zawłaszczyć dane osobowe moich rodziców i dziadków. Stanowi to dowód, że Komunizm jest promowany przez Demokrację w której zabrania się takiego działania. Naród się zhańbił a Narodowa Partia LPR, dokonała podmiany mojej rodziny na agentów wywiadu i zamieszała nasze rodziny, które sprzedały się w niewolę ich działań, gdyż młode pokolenie nie widzi żadnych wzorców ani prawa. Podstawiono genealogię Bocheńskich, aby ją ukraść dla PRL przez Stankiewiczów pod którą podstawiono moją siostrę Beatę jako Stankiewicz oraz Jerzego Myszkowskiego wykorzystującego dane mojego męża Jerzego Kaźmierczyk (Orsa), która tworzyła windykacje dla Mieczysława Pawlaka przez Agencję Rynku Rolnego. Połączono firmę Orsa z Stanisławem Pikul i Janiną Pikul, którzy podali się za mnie i męża na Wawelu w celu podstawienia Kaczyńskich wykorzystując sprawę z naszego powództwa w Opolu Lubelskim, gdzie byli widownią. Poprosiłam o odtajnienie genealogii książąt Bochyńskich przez wywiad. W tym miejscu weszło wojsko i podmieniło moje dane udostępniając akta IPN również dla osób pozorujących. Klauzula tajności została zdjęta w październiku 2012 roku.

Adolf Bocheński, który zginął na wojnie, był członkiem Zakonu Maltańskiego, a jego brat Józef Bocheński był kapelanem, a jego miejsce zajął mój dziadek Brunon Bochyński po wojnie. Połączono dane dwóch seminariów w Sandomierzu i Poznaniu, połączono dwie wytworzone rodziny, aby ukryć ten fakt. Podstawiono agentów pod moje dane i ze mnie córki mojego ojca, zrobiono żonę. Zamieniają moją mamę Filomenę na mnie Bożenę co jest widoczne w aktach IPN. W ten sposób dorobiono Elżbietę, jako córkę, aby zajęły nasze miejsce dzieci z Afery Żelazo w PRL, które zostały podstawione jako rodzina mojego taty, w celu zawłaszczenia jego i naszej tożsamości dla wywiadu, już na przyszłość, co jest dziś widoczne. Przygotowano już podmianę mojego taty Józefa Ludwika Bochyńskiego, który podmieniony jest po śmierci na Józefa Bocheńskiego, dorobionego przez wywiad w PRL, a którego matka była z Foglów. W tym miejscu jest podstawiona moje siostra Beata, która sprzedała moje dane i mojej rodziny. Fogiel stał się kasjerem lewicy w Szwajcarii, czyli ten sam człowiek, który zamordował staruszkę w Polsce, a którego ułaskawił Aleksander Kwaśniewski. Podstawiono go pod Aleksandra Bocheńskiego, następnie podstawiając syna Ernesta Bochyńskiego ze Starachowic, Aleksandra Bochyńskiego, który nazywał się naprawdę Aleksander Radomski. Dorobiono linie, które są dziś widoczne. W ten sposób z Elżbiety Włodarczyk ze Skarżyska-Kamiennej wytworzono Elżbietę Bochyńską w Poznaniu, upozorowaną, że opiekuje się moimi skradzionymi dziećmi, a Elżbiety Włodarczyk syn Sebastian Turowski został przerobiony cofając czas, na Sebastiana Montelupi, który miał córkę Walerię, aby odnieść się do Konrada Szmytka. Adoptował on Walerije jako córkę, która jest córką z pierwszego związku jego żony z Białorusi. Jego podstawiono na Miedzną Drewnianą pod Konrada Wiatrowskiego, zamienionego na Bochyńskiego jako spadkobiercę po moim żyjącym mężu Jerzym Kaźmierczyk, a zamienionym na Jana swojego ojca po czym jego ojca zamieniono na mojego dziadka Franciszka Jana Mazurka, czyli prawdziwego hrabiego Jana Tarnowskiego, obciążając fałszywymi długami w celu przejścia przez zadłużenia na ziemię moich przodków aby ukryć to windykacją komorniczą.

Pozwoliło to na przejście na tereny Sieciechowa, gdzie podstawiono Barbarę Majewską pod Barbarę Bochyńską, aby przejść na Pruszków i tereny zajęte przez NKWD, gdzie obecnie znajduje się Fundacja Hrabiego Jakuba Potockiego, zajmująca tereny mojej babci Marii Romanow. Należy dodać, że książkę „ Zaczęło się w Tobruku” napisał Piotr Majewski, co pozwala przejść na nazwisko Majewska i wiąże przez treść z Adolfem Bocheńskim, który był członkiem mojej rodziny i członkiem Zakonu Maltańskiego. Ponadto Piotr Majewski był ekonomistą w Warszawie w firmie ENERGOBUD Kielce i Ambasadorem w Meksyku.

Zakon Maltański wykorzystując dane mojej siostry podającej się za żonę mojego męża Jerzego Kaźmierczyk, pobiera pieniądze w Końskich dla agentów podstawionych pod wymordowane rodziny arystokratyczne wykorzystując umowy z Adolfem Hitlerem i zasiedzenie ziemi przez III Rzeszę. Polacy zamierzali z Kościołem doprowadzić do podmiany dokumentów i upozorować zaskarżenia męża przez Sąd Wojskowy na Wawelu, który został przeniesiony na Montelupich, a do tego zastosowano Sąd Okresowy w Toruniu. Tak samo, ale potajemnie, gdyż na podmienione moje dane, jestem skarżona ze sprawy z mojego i męża doniesienia wycofanego, ale prowadzonego w Sądzie Rejonowym w Toruniu, do windykacji, gdzie podała się moja siostra za mnie, gdyż musiała się odnieść do moich danych zawartych w Oświadczeniu Woli od mojego taty dla mnie i mojego męża Jerzego Kaźmierczyk wraz z błogosławieństwem moich rodziców. Doprowadzono do sprawy w Sądzie Rejonowym w Toruniu w celu wykorzystania i wprowadzenia fałszywych spadkobierców, aby umożliwić wprowadzenie fałszywych linii genealogicznych, do sponsorowania Nowego Ładu Światowego i jednej religii. Zakon Maltański zamierzał ukryć dokonane kradzieże przez wykorzystanie fałszywych opinii psychiatrycznych o urojeniach. Dzieje się to, aby ukryć pobieranie pieniędzy przez polityków i partie polityczne, z depozytów carskich. Sąd w Starachowicach dokonał działu spadku na carskim mieniu przez co udowodnił, że przeżyła rodzina carska. Uruchomione pieniądze przez Fundację Hrabiego Potockiego, majątki Jana Kulczyka, Zygmunta Solorz Żaka i innych, zaświadczają o istnieniu naszych carskich depozytów, które są liczone przez główne księgowe jako programy Bankowe, co ukazuje sposób korzystania z nich przez Skarb Państwa oraz przez Kościół.

Fakt ich użycia oraz zaplanowane zamordowanie rodziny carskiej, jest powodem przekleństwa z którego może jedynie Prawda wyzwolić. Śmierć mojego taty 21 kwietnia, jest symbolem odniesienia się do dokonania ostatniej kary śmierci na Montelupich. Było to powodem próby morderstwa mojego męża, gdyż podmieniono jego dane na JÓZEFA BOCHEŃSKIEGO, aby to miało odniesienie do Sądu Wojskowego na Wawelu przez podmianę Sądu Okresowego w Toruniu, by dokonać dział spadku na Wawelu po rodzinie królewskiej. Dziś nie ma prawa nikt się nazwać Bocheński, lub Bochyński prócz mojej rodziny, która z racji historycznych, ma do tego Prawo. Dlatego wytworzono metodą in vitro dzieci z DNA mojej carskiej rodziny, aby dokonywać egzekucji na mojej rodzinie traktując ją jako fermę kur.

Aleksandra Kwaśniewskiego podstawiono pod Aleksandra Bocheńskiego podstawionego pod Aleksandrę Romanow. Adolfa Hitlera podstawią pod Adolfa Bocheńskiego a Józefa Innocentego Bocheńskiego podstawiają pod Józefa Ludwika Bochyńskiego zamienionego na Józefa Fogla pod którego podstawiono Beatę Idziak jako Beatę Bocheńską.

Działania Zakonu Maltańskiego zmierzały do zniszczenia carskiej rodziny w celu ukrycia tożsamości wytworzonych przez kradzież dzieci w latach 80 tych. Nie ma możliwości aby być człowiekiem i nie zaingerować w sprawie godności naszej rodziny przez tak długi czas narażając nas na dalsze represje.

Księga Ezdrasza 8,31

I od rzeki Achawy wyruszyliśmy 20 dnia miesiąca pierwszego, aby udać się do Jerozolimy. A ręka Boga naszego czuwała nad nami i On uchronił nas w drodze od wrogów i rozbójników.”

Z Bożym Błogosławieństwem
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
mgr inż. mech. Jerzy Kaźmierczyk

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Boże Błogosław Twojemu Ludowi

 

Image

Starachowice 17.09.2013

Jerzy Kaźmierczyk
Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk
ulica Bohaterów Westerplatte 1/1
27-200 Starachowice 

BOŻE BŁOGOSŁAW TWOJEMU LUDOWI !

 

Miejscem ukrycia naszej carskiej rodziny w Polsce był Życzyn, Starachowice, Szczekarków, Kluczkowice, Chlewiska, Ruda Maleniecka, Białaczów. Rodzina przebywała w posiadłościach swojej rodziny, której związki wynikły z małżeństwa Marii Romanow z Księciem Wacławem Bocheńskim. Mieli Oni jednego syna Mariana Stefana Bocheńskiego, który przybrał później nazwisko Bochyński.

Mój dziadek carewicz Aleksy Romanow ukrywał się początkowo w Seminarium w Sandomierzu pod nazwiskiem Marian Bochyński. Po zamachu na jego ojca, ukrywającego się jako Książę Franciszek Bocheński w 1924 roku, zamieszkał w Starachowicach i zmienił tożsamość na Roman Bocheński.

Pod zmienioną tożsamością został ukryty wśród rodziny – Ernesta, Juliusza i Bohdana Bochyńskich. Ernesta Bochyńskiego zamordowano jak również Juliusza Bochyńskiego z żoną Gertrudą z domu Hrabiną Komorowską.

Carewicz Aleksy Romanow pod nazwiskiem Roman Bocheński ożenił się z księżną Różą Marią z domu Lubomirską Synem ich był mój tata Józef Ludwik Bocheński, który po śmierci swojej mamy, z ojcem zmienił nazwisko na Bochyński.

Rodzeństwo, Maria Romanow pod nazwiskiem Stanisława później Bolesława Bochyńska i Aleksy Romanow pod nazwiskiem Brunon Bochyński udawali małżeństwo i wychowywali dzieci Józefa Ludwika i Mariana Stefana Bochyńskich.

W celu ukrycia faktycznej rodziny dopisano dla Brunona dzieci z rodziny Brzezińskich Cecylię Konstancję, Teresę i Jerzego.

Ta samą metodą dopisano rodzinę dla małżeństwa hrabiów Katarzyny i Jana Stanisława Tarnowskich, którzy mieli syna Jana Franciszka Tarnowskiego i zostali dopisani do dzieci z rodziny Mazurek Stefan, Władysław, Czesława i Apolonia.

Tą samą metodę zastosowano dla brata babci Róży Marii Lubomirskiej, który ukrył się wśród rodziny Podczaskich herbu ,, ROLA”.

Książę Franciszek Gliński żonaty hrabiną Marianną z domu Nowak, przybiera nazwisko Maksalon . Mieli oni tylko jedną córkę moja babcię Reginę Annę, która później zmienia imię na Aniela Regina. Do rodziny dopisują obce osoby jak Feliks i Władysław Maksalon którzy już nie żyją. Urząd Bezpieczeństwa dokwaterowuje swoje żyjące egzemplarze rodziny Feliksa i Władysława Maksalona.

Po śmierci Księcia Wacława Bocheńskiego w USA doszło do podmiany jego tożsamości na Bohdana Bochyńskiego, którego zastępowali współpracownicy Urzędu Bezpieczeństwa. Ukryto fakt, że Wacław Bocheński miał syna Mariana Stefana Bochyńskiego i zamieniono jego tożsamość na Marię Gudewicz. Ta czynność doprowadziła do zaplanowanej śmierci Mariana Bochyńskiego przez zatrucie w 1978r. Dowodem są skradzione akcje FIATA i FORDA oraz udziały w Państwie Polskim, które ujawniono w 2006 roku przez Fałszywy Krąg Spadkobierców Rodziny Carskiej.

Po śmierci Bolesławy Bochyńskiej podstawiono w jej miejsce Klona o imieniu Stanisława X i Helena X i połączono z Anielą Mazurek. Mojego dziadka, męża babci Franciszka Jana Mazurka po śmierci zastąpiono Genowefą Maksalon. Przesuwają o jedno pokolenie i robią z Ojca męża babci w celu wykreowanie fałszywego kręgu spadkobierców rodziny książęcej.

W 2001 roku Urząd Miasta Starachowice sprzedaje nieruchomość, jednocześnie dla wszystkich lokatorów przy ul. Bohaterów Westerplatte 1, stosując przy tym zniżki 95% za mieszkanie na odrębną własność, 50% za nieruchomość gruntową we współwłasności, oraz 100% wartości za garaż, na wyłączną własność, wraz z udziałem w gruncie z tym, że w części należącej do garażu, grunt również był zakupiony za 100 % wartości. Udziały były proporcjonalne do wielkości zakupionej nieruchomości. Wówczas ul. Bohaterów Westerplatte numer 1/1 stał się wyłączną własnością moich rodziców dla Józefa Ludwika i Filomeny Jadwigi Bochyńskich. Obecnie przez pozornie inne sprawy, zamieszkałych lokatorów, którzy zakupili swoje mieszkanie i ich części nieruchomości na własność. Sądy bezprawnie dokwaterowują ich jako rodzinę, czyli Urząd Bezpieczeństwa zamienia mieszkanie przy ulicy Bohaterów Westerplatte 1/1 w „więzienie” przy czym podmienia numeracje i nazwiska, przy pomocy Poczty i innych instytucji.

W umowie występuje Helena Surma, dla której UM zmienia oznaczenie działki 29 na 95, powołując się w umowie na numer 1010, co ma odzwierciedlenie z zakupem nieruchomości przez mojego pradziadka, przy ulicy Pasternik 31, gdzie zamieniono ulice na Nad Kamienna 25 działka 29, będącą własnością Anieli Reginy Mazurek. Oznacza to, że w osobie Heleny Surmy połączono tożsamość Heleny Podczaskiej, Heleny Rubinstein, Bolesławy Bochyńskiej i Reginy Glińskiej posługującej się nazwiskiem Aniela Regina Mazurek z domu Maksalon. Dowodem na to jest podawanie się córki Heleny Surma, Danieli Słodkiewicz, posługującą się imieniem Danuta, jako siostry mojego ojca Józefa Ludwika Bochyńskiego.

W 2001 roku rozpoczął również swoje działania Waldemar Maksalon, którego działania zbieżne były ze śmiercią poszczególnych członków rodziny. W wyniku szeregu spraw rodzina Waldemara Maksalona uzyskała prawo do części nieruchomości przy ul. Nad Kamienna 25, przez zasiedzenie

Bezprawnie Urząd Miasta dał, Pani Helenie Surmie, prawo do naszej nieruchomości pod numerem działki 29, dając tego wyraz w Umowie Sprzedaży nieruchomości przy Bohaterów Westerplatte 1/1 w której powołano się pod innym rokiem, na numer nr 1010, Umowy Kupna nieruchomości przez ojca mojej babci Anieli Reginy Mazurek z domu Maksalon.

Sąd świadom oszustwa, uniemożliwił nam badanie DNA dla członków rodziny Waldemara Maksalona, które mogło w łatwy sposób wykluczyć pokrewieństwo i wyeliminować fałszywe osoby podające się za członków naszej carskiej rodziny.

W wyniku sprawy prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Starachowicach I Ns 716/10, która miał być kontynuacją sprawy SR I Ns 956/09, zawieszonej na skutek śmierci mamy, Waldemar Maksalon uzyskał prawo do nieruchomości przy ul. Nad Kamienną 25, za którą Sąd zarządził na naszą rzecz spłatę 50 tysięcy złotych.

Sąd Rejonowy z wniosku Waldemara Maksalona, zmienił sprawę na przeciwko i zaczął poszukiwać naszych długów Bożeny Bochyńskiej-Kaźmierczyk i Jerzego Kaźmierczyk w celu prowadzenia windykacji na rzecz Invest Bank S.A., Sądu Okręgowego w Kielcach i Urzędu Miasta Starachowice i innych. Wysłano nawet zajęcie do FLP, ze sprawy karnej aby zniszczyć mój wizerunek. Zostały podrzucone stare dokumenty, podmieniono dokumentacje geodezyjne w których sfałszowano zadłużenia moich dziadków (nie mieli Oni żadnych zadłużeń), oraz rodziców. Zamiast na naszą rzecz zapłaty, są prowadzone windykacje przez Komorników w tym Urzędu Skarbowego.

Waldemar Maksalon z rodziną został podstawiony jako Fałszywy Krąg Spadkobierców pod rodzinę carską i stał się rzecznikiem Skarbu Państwa windykującym depozyty carskie na rzecz Skarbu Państwa i innych w tym Invest Banku, którego właściciel, dzięki wierzytelności mojego ojca, mimo już po śmierci umorzonego długu, windykuje nadal Laptop, ze który otwiera już kolejny Bank.

Windykacje są powielane na tworzone klony, przez zmianę adresu, nazwiska, imienia, bądź ich przestawianie.

Do sprawy Sądu Rejonowego Starachowicach I Ns 716/10, Sąd Okręgowy w Kielcach, przekazał naszą sprawę I C 2627/10 o przywrócenie stanu posiadania rodziny carskiej. Zmieniono nazwisko przez „Ż” na Bożena Bochyńska-Każmierczyk i adres na Lipie 1 niezgodny z wnioskiem w sprawie I C 2627/10.

Adres Lipie 1 został przygotowany już w 2002 roku, aby umieścić go w skazującym wyroku Sądu, dla byłego męża Dariusza Pióreckiego, który zmienił nazwisko na Kornaszewski.

Został również podstawiony dla Adama Kornaszewskiego w celu podmiany tożsamości mojego obecnego męża Jerzego Kaźmierczyka i ukrycia kradzieży depozytów carskich.

Podobne czynności wykonywał Sędzia Merta w latach 60-tych, gdzie podmienił pani Kuźbik nazwisko na Kubik i Kużbik, co jest widoczne i obecnie w sprawie z naszego powództwa IC 2627/10. W latach siedemdziesiątych przerobiono Pana Kudlińskiego na Ryszarda Kuklińskiego co pozwoliło agentowi PRL znaleźć się w otoczeniu Ronalda Regana.

W 2006 roku mój ojciec Józef Ludwik Bochyński przekazał Oświadczeniem Woli dziedzictwo rodowe w linii cesarskiej Rurykowiczów dla mnie Bożenie Bochyńskiej-Kaźmierczyk wówczas noszącej po rozwodzie w 2004 roku jeszcze nazwisko Bożena Piórecka (później Bochyńska) i dla Jerzego Kaźmierczyk.

Podpisanie Oświadczenia Woli spowodowało ujawnienie nieprawidłowości w Banku Rezerw Federalnych w USA i w Banku UBS z powodu podstawienia Marii Gudewicz za Mariana Bochyńskiego i Józefa Ludwika Bochyńskiego. To spowodowało reakcje polityczną i aresztowanie mojego obecnego męża Jerzego Kaźmierczyk.

W czasie pobytu Jerzego Kaźmierczyka w areszcie dokonano licytacji majątku spółki SOF-ART na zlecenie ING Banku Śląskiego. Dokonano licytacji na fikcyjna firmę Klona SOFT-ART przy udziale ING Bank Śląski.

Policja zabrała samochód PEUGEOT 607, mimo braku firmy leasingowej, która podała się za właściciela co świadczy, że posługuje się nim klon aby uwiarygodnić osobę podająca się za nas i posługującą się naszymi danymi osobowymi, w celu możliwości uruchomienia depozytów.

Wynika z dokumentów, że aby ukryć oszustwo podłożono dla klona firmy SOF-ART, na ulicy Grzybowej 7, dokumenty majątkowe dla nieruchomości SOF-ART w Lipie Henryk Szyb.

Wykorzystywane są stare dokumenty z 2002 roku przez Dariusza Pióreckiego z innymi osobami podającymi się za nas pod wcześniejszymi tożsamościami, czyli Bożenę Piórecką w celu wykorzystania Oświadczenie Woli mojego ojca do wyprowadzenia pieniądzy z depozytów na utworzone klony spółki SOF-ART.

Wykorzystywano wielokrotnie weksle wystawione do PFRON i dokonywano windykacji spółki SOF-ART.

Po przejęciu nieruchomości Lipie Henryk Szyb 1, przejęto Nieruchomość przy ul. Nad Kamienną 25, a na koniec ING Bank Śląski zamierzał dokonać zajęcia przez Komornika nieruchomości w której mieszkamy przy ulicy Bohaterów Westerplatte 1, aby całkowicie dokonać podmiany naszej carskiej rodziny, przez wykorzystanie weksli in blanco dla PFRON do Umów do dofinansowania zakładu, podpisanych przez Dariusza Pióreckiego.

Komornicy windykując depozyty carskie zapominają o odpisaniu długu i zaprzestaniu windykacji. Z powodu utraty kontroli nad uruchomionymi depozytami zwróciliśmy się do prokuratury w celu przywrócenia kontroli nad klonami spółek utworzonych z pieniędzy pobranych z depozytów.

Z dokumentów, które nam podrzucono wynikało, że zrobiono dział spadku po mnie, Bożenie Bochyńskiej-Kaźmierczyk wcześniej Bożenie Pióreckiej oraz Bożenie Bochyńskiej. Według znalezionego podrzuconego dokumentu, mojej córce Marcie Pióreckiej, (która przybrała moje panieńskie nazwisko Bochyńska), przeznaczono pozornie ½ spadku i wykazano , że ma dziecko Dariusza Pióreckiego, który ożenił się z Bożeną Piórecką. Według zapisku wykazano, że mieli syna Jakuba Pióreckiego i pod podziału ½ spadku. Mój mąż Jerzy Kaźmierczyk, miał zastąpić według dokumentów, mój syn Adam Piórecki, który zmienił nazwisko na Kornaszewski po zaplanowanym przejęciu nieruchomości przy ul. Bohaterów Westerplatte 1/1 przez ING Bank Śląski doszło by do likwidacji rodziny.

Z dokumentów podrzuconych na ulicę Nad Kamienna 25, wynikało, że dorobiono dokumentację budowlaną dla SOF-ART przy ulicy Grzybowej. Podrzucone Plany zostały sporządzone przez firmę PROMAX, i w dodatku bez podpisu pana Szczerby, co świadczy, że podmieniono dokumentację. PROMAX przed laty robił plany do mojego mieszkania, przy Konstytucji 3-go Maja 23/9 B. Mieszkanie to zostało sprzedane podobnie jak mieszkanie przy Konstytucji 3-gi Maja 23/1. Wnika z tego, że Plany sporządzone przez architekta Pana Szklarczyka, dla spółki MILENIUM, zostały przekierowane i wykorzystanie niezgodnie z przeznaczeniem i przekierowane na spółkę, matkę czyli SOF-ART. Zajmował się spółka MILENIUM całkowicie Dariusz Piórecki przed 2002 r. obecnie noszący nazwisko Kornaszewski. Sfałszowano zobowiązania spółki, i podłożono je do domu. Po sprzedaży spółki MILENIUM, złożony wniosek do PFRON-u został bez kontroli. Wniosek skierowany do PFRON-u o dofinansowanie miał na celu usunięcie barier architektonicznych, w Budynku przy ul. Leśnej, należącej wówczas do spółki Milenium. W podrzuconej dokumentacji widniały dane spółki matki SOF-ART, zamiast na nieruchomość przy ulicy Leśnej. Inwestycja nigdy nie doszła do skutku, a firma Milenium została sprzedana. Powoduje uzasadnione domniemanie, że obciążenia wykreowane obecnie zadłużenia dla Spółki SOF-ART, pochodzą z działaniami firmy Milenium a do tego są wykorzystywane ponownie weksle spółki SOF-ART dla PFRON, które nigdy nie zostały zwrócone i brak ich było w Aktach Sprawy. Korporacja Donau Dnepr działa przez wielokrotnie wykorzystywane jednego weksla.

Adres na dokumentach SOF-ART Grzybowa 7 został połączony z adresem Lipie 1 co wiąże spółkę z klonem Bożena Bochyńska -Każmierczyk w decyzji Sędziego Merty o przesłaniu sprawy I c 2627/10 do sprawy I Ns 716/10.

Zwróciliśmy się do Sądu o zajęcie przez Sąd wypłacanych pieniędzy przez UM Końskie z tytułu dzierżawy pomieszczeń Pałacowych dla Fałszywych Hrabiów Tarnowskich. Dorobiono im fałszywą genealogię, przez sfałszowanie danych na mamę, z których wynika, że moja mama Filomena Bochyńska była żoną Władysława Mazurka. Podstawiono pod mojego dziadka, prawdziwego hrabiego Jana Tarnowskiego, który występował po tożsamością Franciszka Jana Mazurka, fałszywego Hrabiego Władysława Tarnowskiego, w celu podmiany naszej rodziny. Dużo dokumentów fałszuje Urząd Miasta Starachowice, jak również i Urząd Miejski w Końskich. Wykorzystano nasz wniosek w sprawie I Ns 716/10, Sadu Rejonowego w Starachowicach oraz II K 280/12 Sądu Okręgowego w Kielcach i połączono samowolnie wnioski ze sprawą Ic 2627/10. Wytworzono do sprawy z naszego Wniosku, która się nigdy rozpoczęła, co do której samoistnie ktoś powołał adwokata z urzędu jak można się domyśleć, że prowadzona była dla klonów. Czyli samowolnie . Wniosek o zajęcie w depozyt pieniędzy bezprawnie pobieranych z Końskich, przez osoby, fałszywych hr. Tarnowskich, wykorzystano na poczet powstałych roszczeń, wynikłych działalnością spółki SOF-ART w sprawie III Ka 280/12, co do której postępowanie zostało umorzone po 10 -ciu latach postępowań.

Sąd Okręgowy w Warszawie wykazał związek tworzonych Klonów SOFT-ART w Lipniu 1 Gmina Biskupice na Mazurach, ze spółką SOF-ART, przez obciążenie kosztami wystawienia nakazu zapłaty do pustego weksla PFRON Zarządu Spółki SOF-ART. Taka decyzja Sądu powoduje konieczność przywrócenia kontroli nad depozytami przez Prokuraturę z powodu wykorzystania weksli PFRON i środków finansowych wyprowadzonych na Fałszywy Krąg Spadkobierców Rodziny Carskiej w sprawie I Ns 716/10.

Utworzono kilka klonów spółki SOF-ART założonej w 1994 roku z fałszywą data założenia podaną jako data wpisu do KRS 04.07.2002. Pracownicy wywiadu podawali się za nas.

Adres podawano jako Lipie 1, Henryk 1, Szyb 1, Henryk Szyb 1, Grzybowa, itd.

Policja w Opocznie już w 2009 roku sfałszowała dane męża Jerzego Kaźmierczyka na Józefa Kaźmierczyka, który był ojcem Jana Kaźmierczyka, którego ojciec to mój mąż Jerzy Kaźmierczyk Rodzinę męża wykorzystano w podobny sposób. Obecnie zamieniane są człony mojego nazwiska aby dorobić dane, że Kaźmierczyk wyszła za Bocheńskiego. Do tego wykorzystywane są różne Urzędy Państwowe w tym wypadku ZUS.

Zwrócenie się do Biura Prawnego K9 w Szwajcarii o pomoc i Ambasady Anglii w Polsce spowodowało ujawnienie Fałszywego Kręgu Spadkobierców Rodziny Carskiej.

Przez wszystkie lata była prowadzona akcja podszycia się różnych osób na całym świecie pod naszą carską rodzinę. Z powodu naszego ujawnienia się, czyli prawowitych dziedziców pradawnego rodu Rurykowiczów, doszło do konieczności połączenia ich wieloletnich działań z Polską. Z tego powodu w dalszym ciągu prowadzone były sprawy przed Sądami w Polsce, gdzie bez naszej wiedzy i zgody wykorzystano nasze nazwiska, ale w rzeczywistości nas pominięto. Zeznania męża Jerzego Kaźmierczyk w sprawach dotyczących jego spółek doprowadziły, że wykorzystano akta do podmiany naszych rodzin przez niewłaściwą interpretacje. Doprowadziło to do kolejnych przekłamań, że Jerzy Kaźmierczyk pochodzi z Bochyńskich zamiast z Kaźmierczyków. Wykreowane linie uwierzytelniane były przez kolejne Postanowienia i Wyroki Sądów. Doszło do paradoksów, że wystąpiły nasze klony przeciwko nam, aby pozbyć się prawowitych dziedziców. Do tego tworzono fikcyjne dane przez pomyłki w naszych nazwiskach i naszych bliskich zawarte w Protokołach Sądowych, Prokuratorskich oraz Policyjnych.

 

Prowadzone sprawy rodziny carskiej przed Sądami w Polsce miały na celu konieczność dopasowania danych fałszywego Fałszywego Kręgu Spadkobierców Rodziny Carskiej do naszej prawdziwej carskiej rodziny. Doszło do tego, że w systemach komputerowych już umarliśmy wraz z rodzinami, a na nasze miejsce podstawiano klony naszych, dziadków, rodziców, oraz nas samych pod podmienionym nazwiskami jako nowi rodzice, dzieci i wnuki przerabiane na dorosłych np. Wiktoria Kornaszewska. Celem takiego działania jest wykorzystanie naszego DNA do windykacji, które mają zadłużyć POLSKĘ. Uwierzytelnienie dokonanych oszustw dokonuje się przez sprawy komornicze. Kreowane są długi, które służą do wyprowadzenia depozytów aby uwiarygodnić oszustwa. Dlatego podmieniane są nie tylko dane i adresy ale również i dokumenty podatkowe, ubezpieczeniowe, ZUS, itd.

Skutkiem ich działań jest uśmiercenie nas przez sfałszowanie danych w UM Starachowice i dokonanie działu spadku po nas w celu uwiarygodnienia przedstawionego do Biura Prawnego w ST. Gallen K9, fałszywej linii spadkobierców. Dodam, że po przelewie pieniędzy z Biura K9 zlikwidowano moje konto w Polsce, oraz w dalszym ciągu przychodzą dokumenty świadczące o jego istnieniu w Ostrowcu Świętokrzyskim w Banku BGŻ. Dowodzi to, że nasze konta są dalej prowadzone przez osoby podszywające się pod nas udający spadkobierców. Prokuratura w Szwajcarii również została przez nas poinformowana o nieprawidłowościach w obrocie depozytami carskimi. Obecnie wykorzystano windykację dzieci do naruszania depozytów rodowych przez Banki, które akceptowały fałszywe dane uznając nas za zmarłych. Dochodzi do wyjaśnienia części spraw, że w USA, pani Maria Gudewicz (córka Bohdana Bochyńskiego nie mającego praw do majątku) na bazie oddanego bezprawnie naszego sygnetu rodowego dla Schwarzeneggera, wykreowała fikcyjną osobę Roboksicza, którą potwierdzili historycy z Anglii. Dowodzi to, że nasze rodziny obecnie miały być zlikwidowane według schematu komputerowego, jak dotychczas. Wywiad wykorzystał dla klonów nasze dokumenty a nas i nasze rodziny miały być podmienione na osoby, które dotychczas nas represjonowały.

Na koniec usunięto Waldemara Maksalona i podstawiono nie żyjące osoby jako klony w celu uwiarygodnienia przez lata kreowanej fałszywej genealogii. Pomordowane osoby zostały wpisane jako żyjące i przesunięto pokolenie przez wpisanie dzieci za rodziców i odwrotnie. Dowodem jest figurowanie w Starostwie Powiatowym danych nieżyjących osób jako żyjących a osoby z Wywiadów, które do tego doprowadziły, są niewidoczne z powodu podstawienia się ich pod osoby zamordowane. Mordercy stają na miejscu swoich ofiar przy ogólnej akceptacji ludzi za 30 srebrników. Na wypisie z rejestru gruntów ul. Nad Kamienną 25 działka 29 za który zapłaciłam w tym roku 2013., widnieją nadal nasze dane, mimo nakazu wydanego przez Sąd Postawieniem, że nieruchomość przyznano, mimo braku takiego prawa, Waldemarowi Maksalonowi, którego postać znika i zamiast nam zapłacić 50 tys, dokonuje się naszej windykacji!!! Jego rodzina i reszta spadkobierców to w sumie 24 osoby, które się zrzekły na jego rzecz. Mimo tego zapisy są sprzeczne i zostają w wykazach urzędowych następujące osoby: moja siostra Beata Maria Idziak oraz ja Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk (1/3 po mamie wpisano 1/6) oraz nie żyjących od ponad 40lat Władysław Maksalon i Feliks Maksalon, po których Waldemar Maksalon otrzymał swoją część i jest niewidoczny. Starostwo Powiatowe nie widzi błędów, mimo że przepisy stanowią inaczej. Dokonać należy zmiany w rejestrze, w pół roku po śmierci danej osoby. Dwie osoby po których od 2001 roku toczyły się sprawy i nie żyją od ponad czterdziestu lat, ale nadal żyją ich klony oraz nasze klony na nasze dane osobowe. System uśmiercania był precyzyjnie związany z podstawieniem nowego fałszywego kręgu spadkobierców rodziny carskiej. Dowodzi to, że Starostwo Powiatowe usunęło rodziny podstawionych agentów Waldemara Maksalona pod rodzinę Feliksa Maksalona i Władysława Maksalona z Woźnik, którzy zostali zamordowania.

Geodeci dorabiają, mapy według dawnych granic, aby zatrzeć ślady całoletnich swoich działań i wykorzystać pierwotne mapy dla już przygotowanych osób z Wywiadów.

Celem takiego działanie było powrócenie do dawnych granic , na które są Umowy Dobrowolne , które w części zagrabiono. Na miejsce księcia Franciszka Glińskiego podstawiono już osoby które podają się, że są rodzina Godunowa. W Warszawie zaproszona zostałam przez pana Andrzeja Pachowskiego, na wykład profesora z Anglii w celu uświetnienia wykładu moim występem opartym na utworach muzycznych własnej twórczości. Zapoznano mnie z profesorem, który ujawnił mi, że pochodzi z rodziny Godunowa a jest znajomym rodziny Romanow w Anglii. Z tego powodu otrzymałam na ul. Nad Kamienną 25 kartkę z życzeniami od tej osoby, aby uwierzytelnić związki rodzinne.

Geodeci wracają do pierwotnych nazw. Ponieważ nie było ulicy Nad Kamienną, ale wykazano ją w dokumentach, odwołują się do takiej ulicy. Celowo jest wymieniona w Operacie Szacunkowym, na którego podstawie Waldemar Maksalon miał wypłacić pieniądze dla mnie i siostry. Podzielono nas bez naszego udziału , zgody i wiedzy. Obecnie siostra przekazała dla mnie Bożenie Bochyńskiej-Kaźmierczyk jej część spadku po rodzicach. Na portalu internetowym wpisywane są informacje, że kura przeżyła bez głowy. Ma to odniesienie do zaplanowanej organizacji pomocy rolnikom o skrócie nazwy KURA, o czym nas poinformowano. Zadrwienie dotyczy symbolicznie narodu, ponieważ pewne grupy społeczne w taki sposób drwią z nas. Obecna sytuacja przedkłada się na zrozumienie symbolicznego wymiaru tego artykułu, że jeszcze żyjemy mimo naszego uśmiercenia.

SYSTEM

11 – 8 – 11 główna linia przez którą przechodzą.

PAŁAC dziadka NUMER 11 , Starachowice, obecnie ul. 1-go Maja 12

——– dawne moje mieszkanie na ul. Konstatacji 3-go Maja oraz 23/1 oraz 23/9 B

Siostra i Maksalon 8

Zamiana z 1 na 11

NUMER 8 ul Bohaterów Westerplatte, Maksalon wykorzystuje moją siostrę, na różne tożsamości między innymi jako swoją córkę w celu wykazania fałszywych związków rodzinnych.

dwa adresy Katowice 8 i Starachowice 8 przez INVEST BANK dorabia tożsamości i adresy wraz z Komornikiem.

PAŁACYK NR 15 przerabiany na 11, znika numer ul Bohaterów Westerplatte 11, i są podmieniane moje dane przy pomocy POCZTY na ten numer 11, zamiast ul. Bohaterów Westerplatte 1/1

Doprowadzono do tego, że komputer zastępował Boga, ale Bóg nie da się z siebie naśmiewać. Jezus Chrystus jest Panem i Bogiem wszechświata i Jemu należy się cała chwała.

Kolejnym zabiegiem, była próba wprowadzenia rodziny Zdzisławy Lewandowskiej z domu Maksalon jako żyjących spadkobierców Feliksa i Władysława Maksalon z Woźnik wstawionych do omawianego wypisu z Starostwa Powiatowego. Była to sprawa Ko 194/13 i Ds 207/13 w celu podstawienia pod sprawę windykacyjną Invest Bank o Laptop o numerze 194 i sprawę III Ds 207/07, ukarania męża Jerzego Kaźmierczyka, która powtarza się w sprawie II K164/11 w SO Toruń. Z własnego doniesienia do sprawy o ściganie osób odpowiedzialnych za kradzież naszych carskich depozytów przez osoby współpracujące z Corporacją komunistyczną Donau Dnepr, ponownie dosłuchiwano mnie na Policji w Paradyżu, lecz na druku wykazującym, że zostałam pobita przez osobę najbliższą, na co natychmiast się odwołałam i poprosiłam o pomoc Prawną Prokuratury w Opocznie. Obecnie doszło do mojego aresztowana w tej spawie jako Bożenę Bochyńską-Kaźmierczyk z artykułu 276kk, co umożliwia podmianę akt w przyszłości w sprawie przekierowanej bezprawnie do Tomaszowa Mazowieckiego.

Należy w tym miejscu dodać, że nieruchomość w Starachowicach przy ul. Nad Kamienną 25 została zakupiona przez dziadków Franciszka Maksalona a pieniądze dała jego córka a moja babcia Aniela Regina Mazurek z domu ukryta w rodzinie Maksalon. Na zakup istnieją dwie umowy.

Za ukrycie rodziny Księcia Franciszka Glińskiego rodzinie Maksalon z Woźnik dziadek zapłacił złotem. Takiej kwoty nikt z tej rodziny nie jest w stanie zapłacić.

Feliks Maksalon i Władysław Maksalon nie jest związany więzami krwi z naszą rodziną, ani w żaden inny sposób nie jest spokrewniony z moim dziadkiem Księciem sposób Franciszkiem Glińskim ukrywającym się pod nazwiskiem Franciszek Maksalon. Osoby te mimo wieloletnich spraw nadal widnieją w Wypisach z Gruntów, potrzebne dla wywiadów w celu podstawienia się tych osób pod moja rodzinę. Ponadto widnieje moje nazwisko i mojej siostry , która mieszka w Irlandii. Jeszcze w 2007 roku siostra mieszkała w Katowicach, ale sąsiedzi podają że mieszka pod moim adresem przy Bohaterów Westerplatte 1/1. Ponadto Prokuratura w Starachowicach dorabia jej adres na Miedzna Drewniana aby pasowało do wykreowanej genealogii na KAŹMIERCZ”A”K.

Z wyżej wymienionych powodów na nieruchomości ul. Nad Kamienną 25, 27-200 Starachowice Faktycznie pozostałam jedynie ja Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk oraz zarejestrowana pod tym adresem spółka męża Jerzego Kaźmierczyk, MARMOROC-POLSKA Sp z o.o.

Podpisaliśmy wspólnie z mężem zgodę na uruchomienie depozytów carskich, do spółki MARMOROC-POLSKA Sp z o.o. , potrzebnych do finansowania Projektów Inwestycyjnych w Polsce.

W tym celu podpisaliśmy Pełnomocnictwa dla Stanisława Pikul, Bohdana Żakiewicza i Piotra Waydla.

W 2005 roku została podjęta decyzja, aby uruchomić depozyty carskie poza Starachowicami. Józef Ludwik Bochyński zaakceptował naszą propozycję od dr. Bohdana Żakiewicza, która miała doprowadzić do uruchomienia depozytów miedzy innymi na firmę METRON S.A. Toruń.

Pani Wiesławie Główce dorobiono opinie psychiatryczną w celu ukrycia jej współpracy z wywiadem. Pani Wiesława Główka początkowo, otrzymała pieniądze do uruchomienia depozytów od mojego męża, co stało się to przyczyną próby wykorzystania tej osoby do kradzieży. Podszyła się ona pod Joannę Główkę, która obecnie jest Radną Miejską w Starachowicach i członkiem PiS. Rodzina Joanny Główki z domu Krakowiak, jest z tej właściwej rodziny, która ukryła nasza carska rodzinę. Celem służb jest usunięcie, właściwych osób i podstawienie za nas fałszywego kręgu spadkobierców, nie tylko naszej carskiej rodziny, ale również rodzin, w których ukrywali się nasi bliscy. Zostało to wykorzystane obecnie w zmataczonej sprawie I Ns 716/10.

Pani Wiesława Główka pracowała dla grupy Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a jej syn znalazł się w zarządzie spółki SOF-ART Lipie Henryk Szyb 1. Pan Piotr Główka nadal widnieje w KRS, ale jedynie jest figurantem z powodu braku rozliczenia, się z zawłaszczonego samochodu marki Mercedes Vito. Faktem jest , że Pan Komornik Gotfryd Nowak, działając na potrzeby korporacji doprowadza do spisu z inwentarza po raz trzeci po mojej mamie , czego celem jest uzyskanie adresu na potrzeby programów bankowych, na bazie których już widnieją na mojej nieruchomości, banki PKO BP oraz Paribas Bank. Banki te widniały w akredytywie mojego męża którą podpisał już nieżyjący pan Gurewicz. Obecnie trwa akcja, wykradania dokumentów w tym zginął męża WEKSEL do akredytywy. Ponadto dokonano już częściowej podmiany dokumentów z podpisanych na puste, w celu wykorzystania ich dla utworzonych klonów.

 

Aby uwierzytelnić użycie depozytów, które są obecnie bezprawnie naruszane, nasłano na mój dom Komornika, który przyszedł w asyście Policji, aby na bazie fałszywych danych i dorobionych długów dorobić dla pana Piotra Główki nasz adres oraz podmienić moje dane i męża. Świadczy, to że pan Piotr Główka, jako młodsze pokolenie kontynuuje „godnie” dzieło swojej matki. Pani Wiesława Główka była osławiona przez POLSAT, a artykuły z jej wywiadem publikowano w wielu środkach masowego przekazu, również docierały za granicę. W Protokole komorniczym wpisano syna tej Pani, aby dopisać fałszywe powiązania rodzinne oraz połączyć go z moją nieruchomością przy ul. Bohaterów Westerplatte 1/1 . Ponieważ ja czyli Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk z mężem Jerzym Kaźmierczyk, mamy jedynie prawo do korzystania z carskich depozytów rodowych, osoby te podszywają się pod nas i nasze dane osobowe. W celu wykazania podobieństw jest zbieżność z imieniem męża mojej siostry, co w świetle „matematycznych dowodów” jest jaskrawym faktem. Wpisano tą osobę, aby powiązać nieruchomość przy ul. Bohaterów Westerplatte 1/1 z KLONEM spółki SOFT-ART , stworzonym przy udziale Banku Śląskiego oraz wykorzystując inny KOD aby przejść na Sosnowicę i inne miejsca. Do tego celu wykorzystywana jest Umowa z Panem Andrzejem Koper. Doprowadzano do uruchomienia środków na firmy Belgijskie i Tureckie.

Komornik wpisał pana P. Główkę na adres mojego zamieszkania, to jest mojej nieruchomości Ostatecznym celem jest kradzież depozytów aby uwiarygodnić osoby, które zostały powielone i wpisane przy pomocy pomyłek pisarskich, co do których Prezes Sądu nie widział nieprawidłowości. Celem takiego działania jest pełna podmiana mojej rodziny i podstawienie pod nasz adres KLONÓW, w celu wykazania prawidłowości działań Urzędów Bezpieczeństwa na naszych depozytach w Bankach, przez osoby nieuprawnione.

W 2002 roku zatrzymano na granicy Szwajcarii osoby, które wywieźć chciały obrazy. Dokonano zabezpieczenie tych dzieł sztuki przez Prokuraturę w Szwajcarii. Uruchomiono nielegalnie pieniądze z banku UBS w Zurychu, do zakupu Huty Ostrowiec, na bazie akredytyw, opartych na części z tych dzieł, które pozostały na terenie Szwajcarii. Ukryto te działania przez windykacje komornicze na klony spółki SOF-ART, a my byliśmy niszczeni.

Panią Wiesławę Główkę, która współpracowała z TVP Polsat, reklamowały na całym świecie media, jako spadkobiercę ogromnej fortuny. Ten sam właściciel INVEST BANK, wykorzystał windykacje jako sprawę spadkową po moim ojcu Józefie Ludwiku Bochyńskim i doprowadził do wygenerowania wielu nazwisk nie istniejących osób, aby podstawić swoich agentów pod moją rodzinę carską. W tym celu rozdzielono mnie z siostrą i dorobiono dla nas po dwa klony, jak i do każdej osoby z mojej rodziny (0-1-2). Dochodzi do tego, że po sześciu latach po śmierci mojego ojca przychodzi komornik i ponownie robi windykacje tym razem na moją siostrę (dorabiając jej adres na Bohaterów Westerplatte 1/1) w dodatku na już umorzony dług po ojcu, co sprzeczne jest z obowiązującym prawem, zdrowym rozsądkiem i logiką. Komornik nie tylko nie respektuje faktu, że spadek został przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, ale również tego, że po mamie Filomenie Jadwidze Bochyńskiej posiadałam nieruchomość, której pozbawił mnie sąd a pieniądze z tej nieruchomości nie zostały uiszczone. W taki sposób pozbawiali mojej arystokratycznej rodziny wszystkich nieruchomości. Nieruchomość przy ul. Nad Kamienną 25 działka 29, po mojej mamie, bezprawnie zawłaszcza pan Waldemar Maksalon, na bazie fałszerstw. Sąd nakazał uiszczenie zapłaty, co nie zostało uczynione. Jest to kwota 50.000zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) . Komornik trzy razy na mamę i trzy na tatę, dorabia spis z inwentarza, w trzy lata po mamy śmierci a sześć po ojcu. Wykorzystany został błędny wpis w Pełnomocnictwie Notarialnym, jaki otrzymałam od siostry, gdzie widnieje zapis, że całość po tacie otrzymała ona, co jest nieprawdą i wykorzystano do matactw. Dowodzi to, że siostra odgrywa moją rolę a Pan Piotr Główka udaje jej męża. Ponadto dowody wskazują, że moją córkę wpisano jako moją matkę, której rolę odgrywa siostra mojego męża Marta z domu Kaźmierczyk a mojego męża przerobiono na mojego ojca, czyli na Józefa Bochyńskiego. Zamieniono przy tym obecnie przez Protokół Komornika, kolejność w moim nazwisku, aby pasowała do danych dorobionych przez ZUS na Kaźmierczyk i Kaźmierczyk-Bochyńska itp. Są dowody na dorobienie klonów dla mojego męża Jerzego Kaźmierczyka, a przekształcenie Jego na mojego ojca Józefa Bochyńskiego, służy to tego aby pasował do dorobionych przez bezpiekę dokumentów w IPN, gdzie ja widnieje jako żona mojego ojca, jak również tych dokumentach występuję podwójnie na tożsamość Piórecka!!! Dokumenty, które mi zostały wydane przez IPN w Kielcach, nie były kompletne, gdyż ojciec był represjonowany w PRL. Działania społeczne mojego Ojca na rzecz Narodu Polskiego, Jego Patriotyzm, poświecenie wraz z żoną a moja mamą, dzielnie stojącą u Jego boku, organizowanie wielu spotkań i uroczystości patriotycznych, doprowadziły do jego prześladowań i całej naszej rodziny. Mimo nienagannej pracy na stanowisku dyrektora PKS w Skarżysku-Kamiennej w latach siedemdziesiątych , zostaje zwolniony z pracy bez podania powodu. W Instytucie Pamięci Narodowej, wydano mnie dokumenty bezpieki, które tam się znajdowały. Prawdziwe i całe akta udostępniono dla naszego pełnomocnika Pan Kazimierza Bani z Warszawy, który poinformował nas, że uzyskał z IPN dokumenty potrzebne do uruchomienia naszych carskich depozytów, na co posiadał stosowne zezwolenie, które użyte zostało niezgodnie z przeznaczeniem. Otrzymał zgodę na wypłatę 100.000.000 MLN EUR, z banku UBS w Szwajcarii, ale wykorzystał je na rzecz utworzonych pod nas klonów, pracujących na potrzeby wywiadu, po czym nas według dokumentów już uśmiercono za życia mimo że żyjemy i żyć będziemy. Powstał już po nas już fałszywy krąg spadkobierców. Wykorzystano dokumenty i wiedzę zdobytą od nas przeciwko nam, dla utworzonych naszych klonów, podających się za nas. Nigdy nie nazywałam się KAŹMIERCZYK ani KAŹMIERCZYK- BOCHYŃSKA ani Bochyńska-Ka”Ż”mierczyk. Można tu przytaczać wiele przykładów na dorobione nazwiska. Nazwiska te są wykreowane komputerowo i widnieją w systemach elektronicznych w ZUS. Wykryłam pojawiające się niewłaściwe numery i obroty na moich kontach. Wyszło, że pod tą windykacją dopisano, że jest to dług za prowadzenie mojego konta bankowego. Może to stanowić dowód, że jest to konto w banku PKO BP, ale połączone z Bankiem Śląskim, gdyż tam posiadali konta moi rodzice. Rachunki już dawno wygasłe, ponownie ożyły w PEKAO SA ale na stare moje nazwisko. Podobna sytuacja może mieć miejsce w stosunku do moich rodziców, ponieważ po śmierci wykazywano, że żyją.

Przez windykacje Komornika i wykorzystanie klona spółki SOF-ART, pod nazwa SOFT-ART stworzonego przy udziale ING Śląski i wielokrotnie wykorzystywanych weksli PFRON, pozyskano pieniądze do zakupu Huty Ostrowiec. Bank Śląski w tym okresie odmówił mojemu mężowi dostępu do starych kont spółki SOF-ART respektując jedynie Piotra Główkę, który już fizycznie nie pracował.

Sąd w Kielcach ukrył fakt, podszycia się Wiesławy Główki pod Joannę Główkę, gdyż była niepotrzebna z powodu wykorzystanie windykacji spółki SOF-ART.

Obecnie Komornik, który wyprowadził majątek spółki SOF-ART na SOFT-ART dopisał Piotra Główkę do adresu Bohaterów Westerplatte w celu ukrycia dokonanych oszustw i wykazania fałszywych związków rodzinnych gdzie podstawiono Piotra Główkę jako naszą rodzinę aby zatuszować oszustwo.

Sam Komornik Nowak po raz trzeci robi spis z inwentarza po mojej mamie Filomenie Bochyńskiej, którą UM Starachowice przerobił na trzy Klony:

-Filomena Jadwiga Bochyńska,

-Filomena Bochyńska

-Jadwiga Bochyńska.

Obecnie wykorzystano śmierć Filomeny Nowak, chrzestnej Filomeny Jadwigi Bochyńskiej podstawiając pod moją mamę jej tożsamość. Komornik dokonuje spisu z inwentarza po Filomenie Nowak jako Bochyńska, na nieruchomości Bohaterów Westerplatte 1/1. W jednej z wersji podstawiono moją mamę Filomenę Jadwigę Bochyńską jako żonę zmarłego Tadeusza Maksalona w celu dorobienia fałszywej linii genealogicznej książąt Glińskich, pod którą najwyraźniej podstawił się Komornik Gotfryd Nowak.

Obecnie zamierzano połączyć spawy prowadzone w Toruniu ze spawami w Starachowicach i dokonać podmiany fizycznej Rodziny Carskiej. Wykorzystano dokumenty akredytyw Campanies House dla spółek męża Jerzego Kaźmierczyk podmieniając dokumenty i skradziony weksel. Campanies House, na podstawie czego wybudowano galerię Kamienna w Starachowicach.

Do naszych dokumentów podrzucono stare dokumenty rodzin: siostry Beaty Idziak, byłego męża Dariusza Pióreckiego po rozwodzie w 2004 roku i innych, połączone w trzy grupy aby dokonać podmiany naszej tożsamości i nas na trzy nowe rodziny dla Fałszywego Kręgu Spadkobierców Rodziny carskiej. Jeden z klonów mojej mamy występuje jako żona Władysława Mazurka w celu dorobienie linii genealogicznej dla Mazurków, to jest rodzina pod której tożsamością ukryli się mojego dziadka rodzice. Na podstawie mojego DNA i mojego dziecka ADAMA, odzyskano nieruchomości na fałszywych Radziwiłłów.

W 2005 roku moja mama Filomena Jadwiga Bochyńska wyrobiła Paszport, zamierzając przyjechać ze swoim mężem Józefem Ludwikiem Bochyńskim do Szwajcarii. Nastąpić to miało po uruchomieniu depozytów rodowych. Z powodu podmiany nas na klony w tym również naszych rodziców, dziadków, załączamy skany Paszportów nieżyjących rodziców Józefa Ludwika Bochyńskiego i Filomeny Jadwigi Bochyńskiej.

ImageImage

 

 

Należy zaznaczyć, że zaginał dowód osobisty, prawo jazdy i karta bankomatowa ING Bank Ślaski wystawione dla Filomeny Jadwigi Bochyńskiej. W miejsce brakujących dokumentów mamy Filomeny Jadwigi Bochyńskiej podstawiona została niepodpisana karta na nazwisko Dariusz Piórecki z ING Bank Śląski.

W celu uniknięcia podmiany akt osobowych, medycznych, sądowych, prokuratorskich i policyjnych załączamy skany dokumentów wykorzystywanych do wyprowadzania depozytów carskich na rzecz Skarbu Państwa przez naszą windykację komorniczą oraz przedkładamy dokumenty w artykule ,,Na Końcu Powrót do Początku”, które świadczą o dokonanych przestępstwach jednocześnie poświadczają kim jesteśmy.

 

Z powodu zawiłości historii naszego życia i przeszkód na drodze, za sprawą Bożej Aprobaty pobraliśmy się 28.06.2008 roku w Gminie Brody Iłżeckie, powiat Starachowice województwo Kieleckie. Błogosławieństwo otrzymaliśmy w Kościele Zielonoświątkowym. Powaga i doświadczenie życiowe skierowało nas na drogę powrotu do prawowiernej nauki kościoła. Bóg nas codziennie naucza i Jemu Niech będzie chwała.

Image

 

Nie zawsze sprawy życia ludzkiego są łatwe do zrozumienia, dlatego powinniśmy powierzać swoje życie Bogu nie wdając się w osądzanie innych. Bóg zna myśli i zamiary serca człowieka. Przed Nim jesteśmy jak list otwarty. Uwielbiajmy Boga za wszystko co dla nas uczynił , gdyż Jemu należy się cała Chwała. Troski nasze i kłopoty powierzajmy Bogu a On wszystko dobrze uczyni. Niech każdy kto się chlubi odtąd się chlubi jedynie Panem Jezusem Chrystusem!!! Bóg jest sędzią i On dokona sądu nad ziemią. Mocni w wierze przeciwstawiajmy się złu a ucieknie od nas. Niech Bóg Pokoju pobłogosławi nas wszystkich i odkryje prawdę na Swoją chwałę

KRÓLOWO KORONY POLSKIEJ BŁOGOSŁAW TWOJEMU LUDOWI !

Z Bożym Błogosławieństwem
Jerzy Kaźmierczyk i żona Bożena Bochyńska-Kaźmierczyk

 

 

 

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Na Końcu Powrót do Początku

Godło

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

ImageImage

Image

ImageObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

 Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Koniec

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Bóg Poddał Prawo Grzechowi

 

Image

Bóg poddał prawo grzechowi, aby można było przejść przez wiarę w Jezusa Chrystusa!”

Image

Zdjęcie Pradziadka Księcia Franciszka Glińskiego wraz z zięciem moim dziadkiem Hrabią Janem Tarnowskim, który ukrywał się jako Jan Mazur a w PRL jako Franciszek Jan Mazurek.

 

WIARA BEZ UCZYNKÓW JEST MARTWA”

 

Jeśli wy będąc złymi potraficie dobre dary dawać swoim dzieciom o ileż bardziej Bóg da wam Ducha bez wypominania”

 

Sprawy doczesne są odzwierciedleniem duchowego działania w życiu.

Miejsca które są graniczne oraz te które przechodzą na drogi, koleje, oraz wszelkiego rodzaju transport, komunikacja i z tym związane podmioty, służą do naruszania granic oraz własności nieruchomości.

 

W Słowie Bożym jest napisane, aby nie naruszać granic sierot i wdów, gdyż mocy jest ich obrońca, ponadto jest napisane, że kto tego się dopuszcza takiego czynu lży Stwórcy.

 

Symbole stosowane od wieków służyły do próby zawładnięcia zła nad ludźmi. Bóg mówi w Słowie Swoim, że jest inaczej „Mocni w wierze przeciwstawiajcie się złu a ucieknie od was.” Często znaczenie stosowanych symboli ma okultystyczne działanie. Skuteczność tego jest równa 0 jeśli ludzie wierzą Bogu, gdyż większy jest Ten, który jest w Nas niż ten, który jest w świecie”. Ścinanie drzew, podkopywanie i wiele wiele innych prymitywnych działań służyło do zaangażowania osób związanych z grupą ludzi w układach. Dlatego w Słowie Bożym jest napisane abyśmy nie stawali się niewolnikami ludzi. Jezus Chrystus rozrywa kajdany i daje nam wolność. Działanie przez symbole w ostatnich latach można było zaobserwować na naszych nieruchomościach w miejscach zawłaszczonych przez fałszywy krąg spadkobierców. Dokonywanie tego rodzaju działań stało się plagą i doprowadziło do wiary ludzi w zabobony, gusła i czary na których są oparte ich układy. Bóg się z tego śmieje i nie da się z siebie naśmiewać. On kocha ludzi ale nienawidzi zła. Słowo Boże nam mówi, że mamy się z dala trzymać od wszelkiego rodzaju zła.

 

Przez lata dochodziło do tego, że ludzie nie zauważają, że świat jest zależy od Ducha. Mało kto zdaje sobie sprawę jak bardzo nasze życie jest uzależnione od wiary bądź niewiary. Bez wiary nie można się podobać Bogu. Mamy ochotnym sercem Panu służyć.

 

Nieruchomości jakie posiadałam po rodzicach, a które na skutek oszustwa i matactw, które utraciłam nie są celem mojego życia ale środkiem do egzystencji. Jeśli ktoś odbiera ostatnią możliwość egzystencji człowiekowi, nie zależnie jak go nazwie, jest nikczemnikiem a Słowo Boże poucza, że nie wszyscy są ludźmi. Ponieważ Jezus Chrystus umarł za nas gdy byliśmy grzeszni mamy prawo wierzyć, że odpuszczone są nam przez Niego nasze grzechy. On jest ubłaganiem za grzechy nasze. Bóg i bezbożnego stworzył na dzień Sądu i swoją chwałą nie da się podzielić. Posłał Syna Swego umiłowanego , aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął ale miał żywot wieczny. Jezus Chrystus jest Panem i Królem Wszechświata

 

 

Doprowadzono do tego, że nieruchomość przy Nad Kamienna 25 działka 29 niegdyś należąca do ulicy Pasternik 31 stała się przedmiotem oszustw w celu uzyskiwania niegodziwych pieniędzy i władzy.

 

Początkowo stało się to w miejscu gdzie znajduje się piwnica, na której dziadek wybudował dla mamy garaż na mikrusa. Gdy mój tata otrzymał prace jako dyrektor w Skarżysku Kamiennej doszło do sprzedaży samochodu, z powodu, że nie chciał, aby ktokolwiek miał wątpliwości co do ich uczciwości. Ponieważ pracował w PKS wiele osób mogło by podejrzewać, że kradnie paliwo. Brak samochodu usuwał możliwość tworzenia pomówień co nie dawało podstaw do oskarżeń.

 

 

Garaż po jakimś czasie zamienił się w warsztat modelarski mojego dziadka Doprowadzono to w Komunizmie do wprowadzenie się obcych rodzin aby udawać moja carską rodzinę. Postawiono ściany do budynku warsztatowego aby połączyć symbolicznie z budynkiem i podano się za dziadka rodzinę w celu kradzieży depozytów. Dziadka własność dziedziczna znajdowała się w innej części miasta , jak widać nie było to przeszkodą w mataczeniu. Podano się za jego rodzinę, aby przejść na wcześniej wykreowany fałszywy krąg spadkobierców rodziny carskiej. Od wielu lat, oszustwa jakie mają miejsce jest w pełni akceptowane przez Rząd Polski oraz ludzi z tzw ELITY. Jest to wizerunek niszczący autorytet Polski przez ich uczestnictwo w tym procederze, tym bardziej, że wiele osób mówi, że jest to kraj chrześcijański.

Łączenie ścian i ich przecinanie obecnie zaowocowały próbą podstawienie się sąsiadów pod nasza rodzinę w nieruchomości zakupionej w 2001 roku przez moich rodziców od Urzędu Miasta. Moją córkę umieszczono na zdjęciach i nikt nawet nie był w stanie się domyśleć, że są to symbole tego co zamierzano zrobić. Nawet nieświadomie człowiek robi to czemu ulega. Świat jest rządzony przez siły duchowe, dlatego każdy powinien wierzyć w Słowo Boże, a nie jedynie w to, że Bóg istnieje. W Słowo Bożym jest napisane, że demony też wierzą i drżą. O mało wierni dlaczego zwątpiliście, powiedział Jezus Chrystus na łodzi.

Garaż przy Bohaterów Westerplatte 1/1 , jest obecnie w etapie próby zawłaszczenia przez komornika i Bank Śląski, wraz z domem, który chce posłużyć się wielokrotnie tymi samymi wekslami z PFRON , mimo zapłaty i bezprawnie ponownie dokonać ściągnięcia należności z depozytów rodowych w UBS i FED, aby po latach dokonać podmiany naszej tożsamości. Oszustwo jest głębsze, gdyż byłego męża z synem podstawiono pod tożsamość obecnego męża Jerzego Kaźmierczyka a moje dane sfałszowano na Kaźmierczyk-Bochyńska czyli przestawiono człony nazwiska w celu podstawienie się innej osoby. Podstawiono dane byłego męża pod mój dom po rodzicach, który jak widać udaje, że on był właścicielem mojego domu, aby dokonać windykacji za jego alimenty, po czym nastąpiło by nasza likwidacja i naszych rodzin. Ponieważ moją córkę przedstawiono na torach pragnę zaznaczyć że był to symbol tego co zmierzano zrobić, ale Bóg ma inne zamiary.

Miejsce garaży jest powiązane z drogą i ma przejście na koleje, które niegdyś należały do dziadka. Osoby niektóre nie patrzą na dobro innych, ale jedynie dbają o własny byt, nie bacząc jakimi środkami do tego dążą. Takie osoby nie są niezdolne do prawdziwej miłości lecz samolubnej. Prawdziwa miłość usuwa strach, gdyż jej celem jest dobro innych. Pragnę dodać, że nie jest tu mowa o pomocy osobom, którzy kradną świadomie ponieważ, kto pomaga złodziejowi nienawidzi własnej duszy. Dlatego człowiek powinien stronić od takich i nie prosić o taką pomoc. Patrzą oni jedynie , aby wejść na nasze miejsce i zniszczyć wszystko dobro, na które pracowały nasi przodkowie.

Zbytnia wylewność i pomoc innych może być jedynie przyczyną, celowej manipulacji, aby osiągną zamierzony cel przez zaufanie nieodpowiednim osobom. Po podstawieniu się takiej osoby pod nasz ród, spowodowały by usunięcie nas z ich drogi wraz z naszymi rodzinami. Nie powinniśmy oczekiwać zbyt wielu podarków oraz nasze serce powinno być zanurzone w Bogu,, aby móc odczytać Jego słowa skierowane do nas. Słuchać Boga nie człowieka. Osoba osaczona przez sytuacje życie powinna przybliżyć się do Boga wyznając grzechy i modlić się za nieprzyjaciół. Nie znaczy to,m że mamy tolerować grzechy i patrzeć bezczynnie na otaczające nas zło. Chodzi o staczanie dobrego boju wiary i nie pozwolenie w ingerowanie innych w nas. Człowieka natura jest bardzo wrażliwa na odbieranie w oznak wszelkiego dobra, szczególnie w chwilach trudnych. Można to odebrać, że dobro skierowane wówczas do nas jest od Boga, co nie zawsze jest prawdą. Mój ojciec często mi mówił, aby patrzeć na rzeczy piękne, aby móc być niezbrudzonym przez ten świat. Złe rozmowy psują obyczaje a przebywanie wśród bezbożnych obniża nasze morale.
Gdy człowiek jest szczery przed Bogiem i pragnie przybliżyć się do Niego, Bóg i zło zmienia w dobro a szczera modlitwa i ufność w Jego moc pozwala nam na przezwyciężyć nasze słabości. W sprawach doczesnych najlepiej porównać okresy własnego życia i zestawić z okresami gdy pokładaliśmy nadzieję w Bogu, oczekując Jego działania a okresem gdy samowolnie kierowaliśmy własnym życiem, nie wierząc, a może nie zadając sobie sprawę w wszechmoc Boga. On może w tak trudnych sytuacjach również doprowadzić do odmiany naszej sytuacji przez swoją ingerencję. Można zauważyć wówczas znaczną różnicę a najważniejsze jest to aby wyciągnąć wnioski. Oczekiwanie na ponad naturalność może doprowadzić do zwiedzenia, a nawet poddanie się pod działanie sił okultystycznych z powodu tego, że nie każde znaki i cuda pochodzą od Boga. Słowo Boże znaczące ma zdanie w tym względzie Cyt„Panie czyż nie czyniliśmy znaków i cudów, w Twoim Imieniu, idźcie precz, wy wszyscy, którzy czyniliście bezprawie.”, Miłość jest największym darem od Boga, ale w imię miłości nie powinniśmy ulegać złu. Miłość nierozsądna to taka , która bardziej ulega człowiekowi zamiast Bogu. Jak możemy mówić , że kochamy Boga jeśli nie umiemy kochać człowieka stworzonego na wzór i podobieństwo Boga? Zaufanie człowiekowi jest błędem , gdyż powoduje oddalenie się od Boga. Po latach mocnej wiary, przyszły lata pustyni i słabości. Gdy człowiek się poddaje, Bóg nic nie zrobić ponieważ bez wiary nie można się podobać Bogu. Zamiast oczekiwać ingerencji Boga czekamy na pomoc ludzką i współczucie. Natychmiast wykorzystuje to diabeł i doprowadza do pozornej naszej akceptacji i pozornego działania przez jego wysłanników, czyli osoby, które mają na celu doprowadzić do naszej duchowej ruiny przez pozór pobożności. W Słowie Bożym jest napisane, że nie jest dobrze, gdy przyjaciel schlebia przyjacielowi. Potępienie zła i miłość daje uwolnienie człowieka.

Nieznajomość prawa nie chroni od odpowiedzialności, a co jeśli nie ma prawa, a nasza miłość do prawdy powoduje ujawnienie tego faktu w celu obrony ludzi niewinnie uwikłanych i niszczonych, przez pozorne prawo. Nieznajomość Słowa Bożego prowadzi do wielu upokorzeń i niepotrzebnych doświadczeń w życiu. Jeśli zaufamy Bogu On wówczas objawia nam co mamy robić. W Słowie Bożym jest napisane, że Bóg pragnie posłuszeństwa nie ofiary. Pieniądze nie są celem naszego życie ale środkiem do życia. Ludzie biedni często nie mają poszanowania wśród innych mimo ich wielkiej roztropności i mądrości życiowej. Taka osoba, która nie zważa na przykazania Boże wikła się w problemy, ale jeśli szczerym sercem wróci do Boga, poprowadzi ją Bóg do siebie.

 

Poniżej w imię miłości przedstawimy dokumenty świadczące, że świat idzie w kierunku zagłady a nasze zabiegi nic nie dają jeśli nie złożymy ufności w Bogu. Przytoczone dokumenty są dowodem na działanie destrukcyjne Naszego Kochanego Państwa Polskiego i Świata przez ludzi dla których pieniądz jest Bogiem a inni się nie liczą a szczególnie Chrześcijanie, ludzie biedni i uczciwi.

 

 

ul. Nad Kamienną 25 działka 29

STARACHOWICE

 

Ul. Bohaterów Westerplatte1/1

STARACHOWICE

Właściciel nieruchomości Księże Franciszek Gliński pod nazwiskiem Franciszek Maksalon i jego córka Księżna Regina Glińska ukryta pod tożsamością Aniela Regina Maksalon zamężna z hrabią Janem Tarnowskim pod tożsamością początkowo Jan Mazur później Franciszek Jan Mazurek

Umowa pradziadka dla babci

Właściciel zakup w 2001roku

przez Księcia Józefa Ludwika Bochyńskiego z żoną Księżną/Hrabiną Filomena Jadwiga Bochyńska z domu Mazurek czyli córkę hrabiego Jana Tarnowskiego i księżej Glińskiej

Umowa zakupu przez moich rodziców od Urzędu Miasta 2001roku

Zakup ze zniżką 95% na mieszkanie na odrębną własność oraz za 50% gruntu we współwłasności, natomiast garaż sprzedano za 100% wartości wraz z gruntem we współwłasności

Największy udział mieli moi rodzice.

Podstawiono do Umowy Surmy od Urzędu Miasta

(oszustwo przez zażądania bezprawnego zmiany oznaczenia działkę 29 na 95)

 

 

ul. NOWOWJESKA 29 Z DORGĄ DOJAZDOWĄ wydzieloną z mamy nieruchomości.

STARACHOWICE

Właściciel Hrabia Jan Tarnowski występujący pod tożsamością Jan Mazur oraz Franciszek Jan Mazurek po czym otrzymała nieruchomość od ojca moja mama księżna/hrabina Filomena Jadwiga Bochyńska

 

 

Obecnie trwa akcja Wywiadów podmieniająca dokumenty na akta bezpieki, czyli osoby,które odgrywały rolę moich kochanych rodziców i dziadków i ich niszczyły oraz podmieniane są nasze akta w celu zawłaszczenia Oświadczenia Woli Józefa Ludwika Bochyńskiego mojego ojca, który nam jedynie dał prawo do posługiwania się dziedzictwem rodowych czyli mnie Bożenie Bochyńskiej-Kaźmierczyk i mojemu mężowi Jerzemu Kaźmierczyk, dlatego dochodzi do procederu że podają się za nas osoby z wywiadów.

Akta służyły do windykacji depozytów carskich przez Skarb Państwa przy pomocy podstawionych agentów.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

ImageImage

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

ImageImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Image

Image

ImageImage

 

Image

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz